20:30· 21 PAŹ, 2021
BOISKO #1
Podsumowanie
Kiedy pisaliśmy zapowiedzi przedmeczowe spotkań drużyny MPS Volley to wskazaliśmy na to, że we wtorkowy wieczór zdobędą oni pięć oczek. Cóż, liczba punktów może i się zgadza, ale według naszej szklanej kuli z Hydrą miały być dwa oczka, a ze Spontanem trzy. Jak się okazało – było odwrotnie. To dowodzi, jak w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta trzeba być skoncentrowanym. Dwa mecze jednego dnia mają sporo korzyści. Tak się jednak składa, że na dziesięć korzyści przypada piętnaście zagrożeń. Do najpoważniejszych zaliczamy problem z utrzymaniem koncentracji przez sześć setów. Problem ten jest większy w momencie, kiedy wygrywa się mecz z teoretycznie silniejszym rywalem za komplet punktów, a następnie przychodzi mecz z drużyną, która wygrała dwa z ośmiu spotkań. O ile w dwóch pierwszych setach faworyzowany MPS nie miał większych problemów z ograniem rywala, tak w trzecim, a w zasadzie w jego końcówce gracze MPS wyglądali tak, jakby dostali jakiegoś paraliżu. Wiecie doskonale, że nie gryziemy się w język, kiedy mówimy jak jest, ale jak inaczej nazwać to, co wydarzyło się w trzecim secie? Mniej więcej w połowie tej partii, Miłośnicy Piłki Siatkowej prowadzili 13-8. Jak się okazuje, nie ma takiej przewagi, której nie można roztrwonić. Po dwóch atakach aktywnego Jakuba Kozłowskiego oraz Mariusza Skierkowskiego po chwili zrobiło się po 16!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Team Spontan
MPS Volley








