19:30· 23 WRZ, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Po nieciekawym początku sezonu, w którym Team Spontan nie grał z pewnością na miarę pokładanych w nim nadziei – team Piotra Raczyńskiego stanął we wtorek przed ogromną szansą na przełamanie. Z drugiej strony było to ogromne zagrożenie. Potencjalne porażki sprawiłyby, że ‘Spontaniczni’ już na początku sezonu przestaliby liczyć się w walce o najwyższe cele. Początek spotkania wskazywał, że bliżej będzie do tego drugiego scenariusza. Ku zaskoczeniu faworyzowanych graczy, MiszMasz postawił swoim rywalom bardzo trudne warunki gry i wygrał premierową partię do 18. Sądzimy, że nie bez znaczenia był tu fakt, że na rozegraniu za spóźnionego Mateusza Skwarca, zobaczyliśmy…Piotra Raczyńskiego. Tak czy siak – ogromne rozczarowanie Spontana. Drugi set rywalizacji wyglądał już zupełnie inaczej, a Spontan prezentował się bardzo dobrze. Tego samego nie można powiedzieć o MiszMaszu, który większość swoich punktów, zdobył po nielicznych błędach rywali (21-10). Ostatni set rywalizacji należał do Spontana, podobnie zresztą jak inicjatywa od pewnego etapu meczu. Choć nie było to zbyt dobre widowisko, to partię tę zapamiętamy z bardzo długiej akcji, w której nie brakowało efektownych obron oraz kontrataków. Ostatecznie ta wymiana stała się symbolem całego meczu i podobnie jak on, zakończyła się zwycięstwem ‘Spontanicznych’. Dalsza część seta to gra bez większej historii, zwieńczona zwycięstwem faworytów do 15.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Team Spontan
MiszMasz








