20:00· 3 MAR, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Miało być piękne otwarcie sezonu i utorowana droga do drugiej ligi. Zamiast tego jest ogromne rozczarowanie, bo wystarczyła bardzo solidna drużyna jak Kraken Team, by ‘Spontan’ był bezradny. Owszem – team Piotra Raczyńskiego mógł wygrać to spotkanie, ale mógł również przegrać 0-3 i nikt by nic nie powiedział. Aby wspomniany scenariusz się zrealizował, Spontan musiał przegrać pierwszego seta rywalizacji i trzeba przyznać – było do tego bardzo blisko. Choć zaczęło się dla nich wybornie (16-11), to druga część seta była mozolnym odrabianiem strat przez rywala. Ostatecznie sztuka ta udała się Krakenowi dopiero przy stanie 20-20, a to oznaczało, że zwycięzcę pierwszego seta wyłoniła gra na przewagi. Ostatecznie z pierwszego punktu w meczu cieszył się Spontan. Druga część spotkania to… demolka na faworycie meczu. Nim się obejrzeliśmy, gracze w granatowych strojach prowadzili już 9-2! Wow! Z czasem Spontan robił wszystko, by uniknąć wytykania palcem. Finalnie udało im się uciułać 12 punktów, ale o odrobieniu strat nie mogło być mowy w żadnym momencie wspomnianej partii (21-12). Ostatni set był jednocześnie tym najciekawszym. Wynikało to z faktu, że to właśnie on miał wyłonić zwycięzcę meczu. Przez niemal całą partię karta sprzyjała graczom Piotra Raczyńskiego. Niby niedużo, ale to właśnie oni byli o włos przed swoim rywalem. Tak było aż do stanu 19-18. Ostatnie akcje meczu to punkt Pawła Pallacha, dwa błędy graczy Spontana i… kontrowersja sędziowska. Epilog tej historii jest jednak taki, że dwa punkty trafiają na konta Kraken Team. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Team Spontan
Kraken Team








