20:00· 27 KWI, 2022
BOISKO #3
Podsumowanie
‘Kolekcjonerzy niezaplanowanych chwil’, kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem spotkania postanowili dopisać jednego z zawodników. Wszystko za sprawą tego, że cóż za zaskoczenie przed meczem wysypał się rozgrywający drużyny Paweł Krzyżak. W buty tego co by nie mówić – świetnego sypacza starał się wejść nowy gracz – Jan Kostrowicki, którego kibice Siatkarskiej Ligi Trójmiasta mogą kojarzyć z epizodu w pierwszoligowym Eko-Hurcie. Początek meczu rozpoczął się dokładnie w ten sposób, w który wyobrażali to sobie Eksperci oraz Redakcja. Po kilku wymianach na prowadzenie wysunął się Team Spontan (6-3). Mimo nieudanego początku, Gonito Volley nie dawało za wygraną i po chwili najpierw doprowadzili do wyrównania (9-9), a następnie po bloku bardzo aktywnego Kacpra Goszczyńskiego – objęli prowadzenie 15-12. Mimo kilkupunktowej przewagi, w dalszej części set był bardzo wyrównany, ale w końcówce to Gonito Volley zachowało więcej zimnej krwi i wygrało seta 22-20. Trzeba przyznać, że gdyby ‘Tygrysy’ grały cały sezon tak jak w pierwszym secie, to ich sytuacja w tabeli byłaby zgoła inna. Niestety dla drużyny Wojtka Strychalskiego – ‘co za dużo, to i świnia tygrys nie zeżre’. Drugi set wyglądał tak, jakby Gonito nasyciło się wygraniem pierwszego seta i wypełniło swój plan na dany dzień. Gracze Wojtka Strychalskiego popełniali w tej partii zdecydowanie większą liczbę błędów własnych co przy jednoczesnej, zdecydowanie lepszej grze Spontana dało wiadomo jaki efekt. 21-14. Ostatni set, przez pewien fragment zapowiadał się naprawdę kozacko. Na tablicy wyników mieliśmy bowiem 12-12. Po chwili Spontan zdołał jednak zdobyć trzy punkty z rzędu (15-12) a tym samym wypracować nad rywalem przewagę psychologiczną, która pozwoliła im wygrać tę partię 21-17. Dzięki wygranej – Team Spontan choć na chwilę wskakuje na fotel wicelidera rozgrywek.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Team Spontan
BL Volley








