21:00· 18 LIS, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
TEŻ NIE CHCĄ. Nie da się tego opisać innymi słowami. Po tym jak około godziny 20:00 stało się jasne, że Dream Volley zrobił Spontanowi prezent – ci znaleźli się na autostradzie prowadzącej do upragnionej drugiej klasy rozgrywkowej. Aby się do niej dostać – wystarczyło wygrać z Flotą TGD Team za komplet punktów i taki scenariusz, był dla nas najbardziej prawdopodobnym. Na początku spotkania – ‘Spontaniczni’ stanęli na wysokości zadania i choć mieli swoje problemy i musieli odrabiać nieznaczną stratę (11-13), to w dalszej części seta, udowodnili swoją wyższość, wygrywając finalnie do 18. W drugim secie było jeszcze lepiej. Po bardzo dobrym fragmencie ‘Spontanicznych’, w którym pozytywnie wyróżniał się przyjmujący – Krzysztof Leper, zespół Piotra Raczyńskiego odjechał rywalom na pięć punktów (10-5). Choć z czasem po dobrej grze w obronie Marceliny Krukowskiej, Flota zniwelowała straty, to wobec kolejnych ataków rywali – byli już bezradni. Ostatecznie ‘Spontaniczni’ wygrali tę partię do 17, a to oznaczało, że do awansu do drugiej ligi, potrzebują…wygrać trzeciego seta. Domyślacie się epilogu tej historii prawda? Choć zaczęło się dla ‘Spontanicznych’ obiecująco (6-4), to po bardzo dobrym fragmencie Daniela Iwaszko – Flota wysunęła się na prowadzenie 15-10. Spontanowi nie pomogło ani wzięcie czasu, ani tupanie nóżkami, ani desperackie próby odwrócenie wyniku. Udało się jednak co innego – spieprzyć koncertowo sprawę. Drużynie Piotra Raczyńskiego pozostało liczyć na to, że BL Volley nie wygra z Wolves Volley za komplet punktów i jakiś cudem – uda im się wygrać mecz barażowy. Prawdę jednak mówiąc – wątpimy, aby los dawał im tyle razu szansę. Tak jak wspomnieliśmy – nie chcą.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Team Spontan
Flota TGD Team








