21:30· 4 MAJ, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Ależ nam drużyna Spontanicznych okrzepła. Ok – mieli na to mnóstwo czasu, wczorajsze spotkanie było ich – uwaga – 195. występem w historii Inter Marine SL3. Oczywiście skład przez te wszystkie lata zmieniał się nie do poznania. Faktem natomiast jest, że historycznie w takich meczach team Piotra Raczyńskiego uwielbiał wręcz zawodzić. Wczoraj było jednak inaczej, a wygrana sprawiła, że Spontan jest już o krok od awansu. Początek spotkania to bardzo wyrównana gra, po której mieliśmy remis 10-10. Jako pierwsi na prowadzenie wysunęli się Spontaniczni, którzy zdołali zbudować sobie dwu-trzypunktową przewagę. Choć pod koniec seta gracze DSGSA zdołali doprowadzić do wyrównania po 18, to w końcówce większym sprytem wykazali się Spontaniczni, którzy wygrali bardzo cennego seta do 19. Jeszcze lepiej poradzili sobie w środkowej partii, gdzie rewelacyjnie spisywał się ściągnięty przed sezonem ze Staltestu Pomorze – Mikołaj Tempczyk. Wspomniany gracz był ścianą, przez którą DSGSA nie byli w stanie się przebić. Efekt? W całym meczu środkowy miał aż siedem bloków. Cóż – widywaliśmy gorsze występy. Tak czy siak – przewaga Spontana w środkowej partii była niekwestionowana i niezagrożona od samego początku aż do końca, gdzie faworyt cieszył się z wygranej do 16. W trzecim secie faworyzowanej drużynie nie udało się postawić kropki nad „i”. Nie oznacza to bynajmniej, że wynik 2-1 z bezpośrednim rywalem w walce o awans jest czymś złym – wręcz przeciwnie. Wydaje nam się, że na dwa mecze przed końcem ligi nie ma już takiej siły, która pozwoliłaby DSGSA odrobić cztery duże punkty i trzydzieści małych, które mogą mieć fundamentalne znaczenie. To oznacza, że w naszym odczuciu Spontan – niczym rewolwerowiec – odstrzelił już watażkę, który mógł mu sprawić potencjalne kłopoty. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Team Spontan
DSGSA








