21:00· 26 MAJ, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Co za emocje, co za sezon, co za finisz. O panie, co tu się wczoraj wydarzyło. Tak jak pisaliśmy w zapowiedziach przedmeczowych, BL Volley przystępował do spotkania z Team Spontan mając wiedzę, że punkty w poniedziałkowy wieczór zdobywały: Port Gdańsk, Kraken Team czy Wolves Volley. Prawdę mówiąc – wszystkie wyniki układały się dla drużyny Wojciecha Strychalskiego koszmarnie. Oznaczały one, że aby uniknąć bezpośredniego spadku do czwartej ligi – ‘Tygrysy’ muszą ograć faworyzowanego rywala. Grając pod presją – zaczęli koszmarnie. Na półmetku seta to Team Spontan zdawał się być bliższy tryumfu (10-6). Z czasem dobrze naoliwiona maszyna zaczęła się jednak psuć. Już po chwili po atakach Wojciecha Kiełba, gracze BL Volley zdołali doprowadzić do wyrównania po 13. Dalsza część seta to błędy Spontana, które nie pozwalały im na wygraną pierwszego seta. Ostatecznie BL wygrał tę partię do 17. Była to jednak połowa drogi do sukcesu. Środkowa partia rozpoczęła się jednak w kapitalny sposób. Nim się obejrzeliśmy – gracze BL wysunęli się na prowadzenie 5-1. W dalszej części seta utrzymywali wypracowaną na początku partii przewagę i finalnie, po dwóch atakach Damiana Chojnackiego w końcówce – cieszyli się z wygranej do 16. W trzecim secie gracze BL uruchomili w głowach kalkulatory. Sytuacja była bowiem na żyletki i aż cztery drużyny miały wówczas po…14 punktów. To oznaczało, że jeśli BL przegra, będzie się liczył stosunek małych punktów. Jako, że set zakończył się zwycięstwem Spontana do 19, to oznaczało to, że BL zapewnił sobie bezpośrednie utrzymanie…dwoma małymi punktami! Niebywałe.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Team Spontan
BL Volley








