19:00· 2 WRZ, 2020
BOISKO #3
Podsumowanie
Po tym, jak zaprezentowali się we wtorkowy wieczór gracze Team Looz stało się jasne, że jeśli Chilli będzie chciało wygrać spotkanie to będą się musieli naprawdę spiąć. Oczywiście sytuacji nie pomagał fakt, że ponownie w składzie zabrakło najlepiej punktującego drużyny – kapitana Grzegorza Walukiewicza. Pod jego nieobecność, odpowiedzialność za zdobywanie punktów w głównej mierze spadła na Krzyśka Gasperowicza i Marcina Sawickiego. Pierwszy set był niezwykle wyrównany i drużyny zdobywały punkty ‘łeb w łeb’. W końcówce fortuna uśmiechnęła się do graczy Team Looz, dla których mecz z Chilli był drugim spotkaniem ligowym. W drugim secie ponownie dostaliśmy to, co w sporcie najpiękniejsze – zaciętą rywalizację. Tym razem lepsi okazali się Amigos, którzy wygrali seta do 19. Partię tę świetnym atakiem zakończył popularny ‘Gasper’. Po tej partii na tablicy wyników widniało 1-1 i stało się jasne, że o wygranej w spotkaniu zadecyduje trzeci set. W nim, za sprawą Krystiana Samsela mieliśmy swoisty układ zamknięty. Na początku gracz ten otworzył rywalizację w trzecim secie swoim blokiem, by na końcu spotkania zepsuć zagrywkę, po której Chilli Amigos mogło cieszyć się z drugiej wygranej w sezonie. Trzeba uczciwie przyznać, że o ile pierwsze dwie partie były naprawdę bardzo wyrównane, tak w trzecim secie ‘Papryczki’ dominowały i koniec końców, zasłużenie wygrywają spotkanie. Na duży plus można zapisać fakt, że drużyna po pierwszym secie potrafiła odmienić losy rywalizacji.
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
Team Looz
Chilli Amigos








