Podsumowanie
Nawet w najczarniejszych snach, gracze obu drużyn nie przypuszczali, jak potoczą się ich pierwsze mecze w poniedziałkowy wieczór. Obie drużyny przystępowały do spotkania po upokarzających porażkach poniesionych z BEemką Volley oraz Speednetem. W naszych oczach, faworytem spotkania pozostawała ekipa Eko-Hurt. Ba, cała trójka typerów wskazywała na to, że Eko-Hurt wygra spotkanie w stosunku 3-0. To mogło się wydawać o tyle dziwne, że ilekroć obie drużyny mierzyły się w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta – Eko-Hurt zawsze dostawało w cymbał. Nie raz, nie dwa. Nawet nie trzy. Aż cztery razy to Szach-Mat wygrywał spotkanie. Czasy w odczuciu Redakcji się jednak zmieniły. Nie oznacza to, że Eko-Hurt miał z ‘Szachistami’ spacerek. Pierwszy set rozpoczął się bowiem od wyrównanej gry obu drużyn. Jako pierwsi, na znaczące prowadzenie wyszli gracze Szach-Matu, którzy bezlitośnie wykorzystywali problemy w przyjęciu rywali i objęli prowadzenie 11-7. Dalsza część seta, mimo prowadzenia Szach-Matu 16-13 potoczyła się lepiej dla faworyzowanej drużyny. Po chwili ‘Hurtownicy’ zdołali doprowadzić do wyrównania i finalnie, po ‘punktowej obronie’ Jakuba Perżyło, Eko-Hurt wygrał pierwszą partię. Drugi set był jeszcze bardziej widowiskowy. Po wyrównanej grze obu drużyn, w której sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, bardzo ważne dwa punktowe bloku dla Szach-Matu zdobył Łukasz Karbowniczek. Po chwili, asa serwisowego dołożył Dawid Kołodziej i Szach-Mat mógł cieszyć się z wyrównania. Ostatni set to przewaga Eko-Hurtu, który rozpoczął od prowadzenia 7-3. W dalszej części Szach-Mat zdołał co prawda doprowadzić do wyrównania po 10, ale końcówka to zdecydowanie lepsza gra ‘Hurtowników’, którzy wygrali pierwsze spotkanie z Szach-Matem w historii SL3. Marne to jednak pocieszenie, biorąc pod uwagę, że zamiast 5 czy 6 punktów, Eko-Hurt zgarnia zaledwie 2. Szach-Mat rzecz jasna też nie wyglądał na najszczęśliwszych.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Szach-Mat
EKO-HURT








