20:30· 20 KWI, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Hopium dla graczy Szach-Matu po ósmej porażce z rzędu? Te same, które odnosiło się do wiary, a zostało wywieszone na płocie w trakcie ostatniego meczu drużyny Bruk-Bet Nieciecza (odsyłamy do Google, warto). Bo co innego, jak nie wiara, zostało drużynie Dawida Kołodzieja? Mimo że sytuacja wokół drużyny ‘Szachistów’ jest coraz gorsza, to patrząc na to, jak drużyna radziła sobie w pierwszym secie rywalizacji, trudno było odnieść wrażenie, że mówimy tu o ekipie z samego końca ligowej tabeli. Precyzując – Szach-Mat radził sobie naprawdę nieźle, a gracze Bossmana nie mogli sobie wypracować zaliczki (13-13). Mówi się, że w ostatecznym rozrachunku szczęście sprzyja lepszym i istotnie tak było w pierwszym secie. Poza wspomnianym aspektem Bossman prezentował się wyraźnie lepiej w bloku i albo zdobywał w ten sposób punkt, albo wymuszał błędy rywali, którzy szukali sposobów na jego obejście (21-17). Środkowa partia miała różne fazy i nie chodzi tu bynajmniej o stan graczy po ich szczecińskim smakołyku. Początek to wyrównana gra (6-6), po której Bossman wysunął się na prowadzenie (14-10). W końcówce Szach-Mat zbliżył się do rywala na jeden punkt (18-17), ale wtedy, kiedy trzeba było dać więcej od siebie, popełnili błędy. Cóż – tak to się utrzymać nie da (21-17). Ostatni set rozpoczął się dla ‘Szachistów’ genialnie. Już w połowie seta team w czarnych strojach prowadził 12-6 i finalnie nie miał problemu z tym, by wygrać seta do 14. Biorąc jednak pod uwagę sytuację w tabeli i jednych i drugich, żadna ze stron nie może czuć po meczu większego optymizmu.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Szach-Mat
Bossman Team








