21:00· 16 KWI, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Po przedostatnim dniu meczowym sytuacja w pierwszej lidze zrobiła się arcyciekawa i przed środową serią gier, aż pięć drużyn miało na swoim koncie jedenaście oczek. Niewiele gorzej wyglądała sytuacja Bossmana, który miał o jeden punkt mniej od ‘grupy ucieczkowej’. To oznaczało, że w środowy wieczór team z puszką piwa w logo był ‘na musiku’. W naszym odczuciu – kolejna porażka sprawiałaby, że team Jakuba Kłobuckiego wypadłby z gry o czołową piątkę ligi. Mimo problemów kadrowych, Wicemistrzowie prezentowali się naprawdę nieźle i po wyrównanym początku (11-11), to oni przejęli inicjatywę i po trzech błędach z rzędu rywali objęli prowadzenie 19-16, a następnie za sprawą Mikołaja Lange oraz Jakuba Kłobuckiego zadali dwa kończące ciosy (21-16). Środkowa partia to przebudzenie Szach-Matu, który zaczął piekielnie mocno i już po chwili od gwizdka sędziego prowadził 8-4. W dalszej części seta Bossman miał wyraźne problemy z przebiciem się przez szczelny blok ‘Szachistów’ i między innymi przez to – Szach-Mat doprowadził po chwili do wyrównania w setach (21-13). Decydujący o zwycięstwie, a kto wie czy nie o układzie tabeli grup mistrzowskiej oraz spadkowej set, rozpoczął się lepiej dla Bossmana, który po bloku Adriana Zajkowskiego, objął prowadzenie 10-7. Po chwili, kilka punktów dorzucił Mikołaj Lange i przewaga wicemistrzów SL3 powiększyła się do sześciu punktów (15-9). Kiedy wydawało się, że wygrana Bossmana będzie tylko formalnością – ostatni, aczkolwiek nieskuteczny zryw zanotowała ekipa ‘Szachistów’. Niestety dla nich – na odwrócenie losów rywalizacji, było już za późno (21-17).
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Szach-Mat
Bossman Team








