21:35· 1 WRZ, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
Po dość łatwym zwycięstwie ‘Szachistów’ nad BH Rent MiszMasz przyszedł czas na kolejny pojedynek. Rywalem po godzinie 21:30 miał być beniaminek rozgrywek – ACTIVNI Gdańsk. Nie wiemy jaki scenariusz na to spotkania układała sobie w głowie drużyna Szach-Mat, ale jeśli przed meczem uznali, że każdy z setów wygra się sam, to się dość mocno przeliczyli. Ale po kolei. Już na początku spotkania, ACTIVNI pokazali, że mówiąc kolokwialnie – przed nikim nie zamierzali rozkładać nóg. Mecz rozpoczął się bowiem od stanu 5-5. Po chwili wszystko zadawało się jednak wracać ‘do normy’. Gracze Dawida Kołodzieja podkręcili tempo, w rezultacie czego – ACTIVNYM zrobiło się niedobrze. Efekt szaleńczej karuzeli, to 13-6 dla zawodników ‘królewskiej gry’. Po chwili ACTIVNI się obudzili, ale było oczywiste, że nie są już w stanie odwrócić losów rywalizacji w tym secie. Środkowa partia wyglądała nieco inaczej. Tu byliśmy świadkami wyrównanej gry, która trwała od samego początku, do stanu 17-15 dla Szach-Mat. Wówczas, ACTIVNI popełnili kilka błędów i efekt, był po chwili widoczny na tablicy wyników (21-16). Po powiedzeniu Szach, zdawało się, że gracze w czarnych strojach dołożą w trzecim secie Mat. Nic bardziej mylnego. Wszystko za sprawą tego, że drużyna Artura Kurkowskiego przeszła w tej partii do kontrofensywy i finalnie wygrała seta 23-21! Zanim jednak do tego doszło, ACTIVNI podnieśli się po bardzo słabym początku, w którym Szach-Mat prowadził…8-1. Co by nie mówić, ale mając taką przewagę, będąc niemal na półmetku seta i przegrać partie z byłym trzecioligowcem…Ech, ‘Szachiści’, komu jak komu, ale pewne rzeczy Wam nie przystoją. Wróćmy na sekundę do ACTIVNYCH. Jesteśmy przekonani, że odwrócenie beznadziejnej zdawałoby się sytuacji i finalne wygranie seta, z rywalem tego kalibru pozwoli drużynie uwierzyć we własne możliwości. Te, jak widać są na całkiem niezłym poziomie.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Szach-Mat
ACTIVNI Gdańsk








