20:00· 6 LIP, 2020
BOISKO #1
Podsumowanie
Do tego spotkania gracze obu zespołów przystępowali z założeniem wygrania go w stosunku 3-0 i udowodnienia rywalowi, że to oni zasługują na miejsce w grupie walczącej o awans do elity rozgrywek. Oliwa dodatkowo, postawiła sobie za punkt honoru udowodnienie, że porażka w stosunku 0-3 w pierwszym spotkaniu z INVICTĄ, była wypadkiem przy pracy. Jak mogliśmy się spodziewać przy takim nastawieniu, emocji w meczu nie zabrakło. Obie ekipy wyszły na parkiet maksymalnie skoncentrowane i nastawione wojowniczo w stosunku do rywala. Już na początku seta jeden z graczy INVICTY otrzymał od sędziego żółtą, a następnie czerwoną kartkę, co skutkowało zdobyciem punktu przez rywala. Ta sytuacja nie spowodowała utraty koncentracji w drużynie Oliwy, która z jeszcze większą mocą zaczęła naciskać na rywala i wygrała seta do 14. W drugiej partii, chcąc zachować szansę na podium drużyna Sławomira Cichosza musiała wziąć się w garść. Wiedzieli, że przegrana w stosunku 0-3 odbierze im marzenia, na które pracowali przez cały sezon. To poskutkowało i INVICTA zdołała wygrać tę odsłonę do 16. W trzecim secie Oliwa nawiązała do dobrej gry z pierwszej partii i udowodniła, że drzemie w niej potencjał, aby sięgnąć po zwycięstwo w meczu. Tak też się stało i w ostatniej odsłonie zwyciężyli 21-16, a w całym spotkaniu 2-1. Bardo dobrą formę zaprezentował Tomasz Kowalewski, zdobywając tytuł MVP, ale patrząc na zdobycze punktowe całej drużyny, wszyscy zawodnicy mieli udział w zwycięstwie. Warto podkreślić fakt, że gracze Oliwy zdobyli blokiem 10 punktów, a ich rywale tylko dwa. Wydaje się, że był to jeden z elementów, który przeważył o wyniku tego spotkania. W tym momencie Oliwa zajmuje w tabeli drugie miejsce i z niecierpliwością wyczekuje ostatniego spotkania z Team Spontan. INVICTA natomiast przegrywa drugie spotkanie z rzędu, co mocno komplikuje ich sytuację w kontekście walki o podium.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY










