19:00· 5 MAJ, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Uwielbiamy ten etap sezonu, gdzie niemal każdy mecz toczy się o wielką stawkę. Dość niepozorne zestawienie Staltestu oraz Stay Win sprawiało, że na parkiecie numer trzy mieliśmy jeden z większych hitów w obecnym tygodniu. Naprzeciw siebie stanęły bowiem ekipy, które na finiszu rozgrywek znalazły się w ogromnych tarapatach, przy czym w gorszym położeniu znaleźli się gracze Staltestu Pomorze. Do spotkania przystępowali oni bowiem z zaledwie ośmioma punktami na koncie i kolejna porażka mogła być ich przysłowiowym ‘gwoździem do trumny’. Początek spotkania to bardzo wyrównana gra, po której mieliśmy remis 13-13. W końcowej fazie seta kluczowym graczem okazał się Andrey Oknov, po którego kilku atakach z rzędu ekipa Stay Win wysunęła się na prowadzenie 19-16 i cieszyła się po chwili z pierwszego punktu w meczu. Po stronie Staltestu liderem – nie tylko w drugim secie, ale i całym sezonie – był Jan Ciupa. To po atakach wspomnianego gracza Staltest pozostawał przez długi czas ‘przy życiu’ (11-11). W drugiej części seta sprawę w swoje ręce wziął tym razem kapitan drużyny – Tomasz Bobcow, który świetną zagrywką wyprowadził swój team na prowadzenie 16-11, co umówmy się – ustawiło dalszą część zmagań (21-16). W trzecim secie Stay Win stanął przed olbrzymią szansą na komplet punktów, co w naszym odczuciu zagwarantowałoby im utrzymanie. Niestety dla nich – potoczyło się to nie w tę stronę, w którą Stay Win by tego oczekiwał. Chwilę po półmetku seta dwoma blokami popisał się rozgrywający Staltestu – Arkadiusz Kowalczyk, co w połączeniu z serią koszmarnych błędów ‘Hotelarzy’ dało Staltestowi prowadzenie 19-13. Gracze w seledynowych strojach zamiast jednak zamknąć szybko seta, dali dojść do głosu rywalom, co dało nam bardzo emocjonującą końcówkę. Ostatecznie po grze na przewagi Staltest zdołał wygrać tę partię do 23, ale tak jak mówimy – powodów do optymizmu to tu zbyt dużo nie widzimy.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Staltest Pomorze
Stay Win








