21:00· 26 LIS, 2024
BOISKO #2
Podsumowanie
Nie będziemy Was drodzy czytelnicy oszukiwać. Mecz pomiędzy Staltestem a Merkurym nie rokował zbyt mocno. Ba, wydawało nam się, że dla obu drużyn mecz będzie raczej ‘przykrą koniecznością’ niż emocjonującym starciem, które wyzwoli z dwóch ekip dodatkowe siły. Po spotkaniu możemy stwierdzić, że ostatecznie tak źle nie było. Ba, długimi fragmentami mecz mógł się podobać i gracze, którzy wybrali Ergo Arenę, a nie kanapę i tv nie mają raczej powodów do narzekań. Jako że stawka meczu nie była zbyt wielka, Merkury postanowił nieco zamieszać w składzie i kilku zawodników zobaczyliśmy na innych niż standardowych dla siebie pozycjach. Dla przykładu – Aleksandra Tobolewskiego zobaczyliśmy na lewym skrzydle i warto zaznaczyć tu, że wspomniany gracz został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania! Wracając jednak do samego meczu – pierwszy set to kilkupunktowa przewaga pięciokrotnych Mistrzów SL3. Chwilę po półmetku seta było 14-10 i wówczas wydawało się, że to koniec marzeń Staltestu o wygraniu seta. W dalszej części po kilku atakach Kamila Wołka oraz Ariela Ellwarda, Staltest zniwelował stratę do jednego oczka (18-17). Ostatnie słowo w secie należało jednak do graczy w granatowych strojach, którzy wygrali do 19. Na prawdziwą niespodziankę zapowiadało się jednak dopiero w drugiej odsłonie. Choć po ataku Aleksandra Tobolewskiego, Merkury prowadził już 17-14 to w końcówce Staltest doprowadził do gry na przewagi (20-20). Jakby tego było mało, do końca seta mieli aż pięć piłek setowych. Niestety dla siebie, żadnej nie wykorzystali i całą zabawę w końcówce seta zepsuł Adam Miotk (30-28). Ostatni set wyglądał tak jak wydawało nam się, że będzie wyglądał cały mecz. Precyzując – faworyt wytrącił argumenty swoich rywali. Należy przy tym zauważyć, że stało to się dopiero w drugiej części seta (9-9, 21-14).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Staltest Pomorze
Merkury








