20:00· 30 MAR, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Sympatycy Staltestu Pomorze mogą się aktualnie zastanawiać, czy istnieje szansa na to, by przegrywając wszystkie spotkania w sezonie, można było się utrzymać. Wczorajsze starcie z DSGSA było bowiem piątym meczem w obecnym sezonie, w którym gracze Arkadiusza Kozłowskiego nie znaleźli sposobu na to, by ograć rywali. Na usprawiedliwienie drużyny podamy jednak, że większość dotychczasowych pojedynków to mecze z trzecioligowymi mocarzami – w obozie Staltestu wierzą, że z czasem powinno być już tylko lepiej. Patrząc z odwrotnej strony – w obozie DSGSA zastanawiają się z kolei, kiedy uda im się wygrać za komplet oczek. Wczoraj wieczorem była na to doskonała okazja, bo patrząc na to, jak ich rywale prezentowali się w pierwszym oraz trzecim secie, trudno nie mieć po meczu poczucia niedosytu. Premierowa partia rozpoczęła się idealnie dla 'Bordowych’, którzy po kilku udanych akcjach Michała Narkowicza wysunęli się na prowadzenie 13-7. W dalszej części seta wspomniany gracz nadal rządził i dzielił na parkiecie, przyczyniając się w bardzo dużej mierze do imponującego zwycięstwa do 14. Środkowa odsłona to szansa, na którą wyczekiwali gracze Staltestu – pamiętamy doskonale wiele spotkań, w których skupiali wszystkie siły na tym, by zgarnąć choć jeden punkt. W poniedziałkowy wieczór nie było inaczej i po bardzo wyrównanym secie Staltest doprowadził do wyrównania stanu rywalizacji. Co ciekawe – peleryna superbohatera w przerwie między setami została przekazana od Michała Narkowicza do Jana Ciupy, który w obecnej edycji jest niekwestionowanym liderem Staltestu (23-21). Ostatni set to już wyraźna przewaga DSGSA, która wygrała go do 10 i umocniła się na fotelu lidera trzecioligowych zmagań. Oni już swoje zadabue wykonali – w pozostałych meczach tego tygodnia ruch należy do ich rywali.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Staltest Pomorze
DSGSA








