21:00· 17 LIS, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Do poniedziałkowego starcia, gracze Challengers przystępowali ‘będąc na musiku’. Gdyby powinęła im się noga – prawdopodobnie spadliby do trzecioligowej odchłani, a takiego scenariusza – zespół chciał za wszelką cenę uniknąć. Z jednej strony – lepiej trafić nie mogli. Rywalizowali bowiem z ‘czerwoną latarnią ligi’ i z kim jeśli nie z nimi wygrywać? Oczywiście z meczu wynikały pewne zagrożenia. Osiągnięcie korzystnego wyniku wtedy ‘kiedy się musi’, niesie za sobą niekiedy opłakane konsekwencje. Tym razem tak jednak nie było, a Challengersi stanęli na wysokości zadania, ogrywając rywali w stosunku 3-0. Tak, jak trzeba było. Tak, że po meczu przeskoczyli w ligowej tabeli zarówno Inter Marine Masters jak i DHP Oliwę. Najtrudniej było w pierwszym secie rywalizacji, gdzie na trudności nałożyło się kilka czynników. Presja, która towarzyszyła drużynie, a także fakt, że Staltest, który jest już pogodzony ze spadkiem – radził sobie naprawdę nieźle. Od samego początku spotkania mieliśmy walkę ‘łeb w łeb’, która zaprowadziła nas do stanu po 18. W końcówce – ważny punkt dla drużyny zdobył Mariusz Kuczko, a już po chwili – dwa błędy, dające wygraną rywalom, popełnili gracze Staltestu Pomorze (21-19). Środkowa odsłona to partia bez większych emocji. Graczom Wojciecha Lewińskiego grało się już wyraźniej swobodnie i w konsekwencji – faworyt wygrał tę partię do 13. Ostatni set to partia, w której Challengersi ponownie mieli wyraźną przewagę i w konsekwencji, wygrali partię do 15, a cały mecz 3-0. Jak wskazuje jednak tabela – najważniejszy mecz dopiero przed nimi, oj będzie się jeszcze działo.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Staltest Pomorze
Challengers








