20:30· 9 LIS, 2021
BOISKO #1
Podsumowanie
Od pewnego czasu się na to najzwyczajniej w świecie zanosiło. Sprężystokopytni & Kitku grali zdecydowanie lepiej niż wskazywałyby na to osiągane przez nich wyniki. W co najmniej dwóch spotkaniach, które Sprężystokopytni przegrali mogli, a nawet powinni spokojnie wygrać. To z kolei sprawiłoby, że w końcówce sezonu nie byłoby takiej nerwówki. Po wtorkowym spotkaniu z całą pewnością możemy napisać, że walka o utrzymanie w pierwszej lidze będzie pasjonująca. Po wtorkowym zwycięstwie, ‘Niebiescy’ tracą do Epo-Project zaledwie jeden punkt. Biorąc pod uwagę to, że obie wymienione drużyny mają do rozegrania po trzy spotkania, w tym jedno bezpośrednie, jesteśmy przekonani, że przed nami istne szaleństwo. Wracając do meczu z Volley Gdańsk to pierwszy set był niezwykle wyrównanym pojedynkiem. Raz na prowadzenie wychodzili Sprężystokopytni, by po chwili przewagę osiągali gracze Volley Gdańsk. W naszym odczuciu, kluczowym dla losów seta momentem był ten, w którym przy stanie 18-17 dla Sprężystokopytnych, skutecznym blokiem popisał się Daniel Podgórski, wyprowadzając swoją drużynę na dwupunktowe prowadzenie. To, jak się później okazało, było wystarczającą zaliczką do wygrania seta. Podobnych emocji co w pierwszym secie, nie brakowało również w drugim. Po wyrównanym początku (11-11) na trzypunktowe prowadzenie wyszli gracze w niebieskich koszulkach (14-11). Przewaga ta, w końcowej fazie seta została powiększona do stanu 20-16 i wydawało się, że za chwilę obie drużyny zmienią strony. Nie mająca nic do stracenia ekipa Volley Gdańsk pozwoliła sobie na większe ryzyko, które sprawiło, że o wygranej seta zadecydowała gra na przewagi, zakończona happy-endem Sprężystokopytnych. Trzeci set to pewna wygrana Volley Gdańsk do 15, która nie popsuła jednak dobrych nastrojów drużyny Sprężystokopytnych.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Sprężystokopytni & Kitku
Volley Gdańsk








