21:00· 31 MAJ, 2021
BOISKO #3
Podsumowanie
Przyznamy Wam szczerze, że byliśmy zdumieni, kiedy zobaczyliśmy jak poważnie do obecnego sezonu podeszła drużyna AVOCADO friends. Na pierwszy mecz przyszło trzynastu zawodników i przez nieznajomość regulaminu – drużyna musiała wykreślić jednego z graczy. Dodatkowo, drużynie towarzyszył trener a nawet… fizjoterapeutka. Co więcej, mecz oglądało kilku kibiców tej drużyny. Jakby tego było mało, w ekipie pojawiło się kilku bardzo dobrych zawodników. Nic, tylko wygrać – pomyśleli ‘Weganie’ i w trakcie pierwszego seta, po dwóch asach serwisowych Miłosza Bazylińskiego, ‘Weganie’ wyszli na prowadzenie 5-1, po którym S&K musiało wziąć pierwszy czas. Mimo, że od tego czasu gra coraz bardziej się wyrównywała to jednak AVOCADO było ciągle o jeden krok dalej. Gdy wydawało się, że gracze Arkadiusza Kozłowskiego spokojnie wygrają tę partię (20-15), po kilku akcjach, czy wreszcie kapitalnej zagrywce atakującego S&K, ci doprowadzili do wyrównania (20-20). W końcówce większe cojones pokazali jednak ‘Restauratorzy’, którzy wygrali seta na przewagi 22-20. W drugiej partii, po nerwowym początku, Sprężystokopytni wzięli w końcu sprawy w swoje ręce i udowodnili, że są bardzo wartościową drużyną. Przejęta inicjatywa pozwoliła im na doprowadzenie do remisu w setach. Trzeci set – w odróżnieniu od dwóch pierwszych partii lepiej zaczęli gracze S&K. Po dwóch asach serwisowych debiutującego w lidze Grzegorza Dymińskiego na tablicy wyników pojawił się wynik 8-2. Choć z czasem AVOCADO zerwało się do gonienia wyniku to nie było w stanie odwrócić już losów rywalizacji i w pierwszym meczu nowego sezonu zdobyli tylko punkt. Podsumowując, było to naprawdę ciekawe widowisko i już zacieramy sobie ręce na mecz rewanżowy.
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Sprężystokopytni & Kitku
Staltest Pomorze








