19:00· 22 KWI, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
W zapowiedzi przedmeczowej pisaliśmy o tym, że w naszym odczuciu drużyna, która przegra środowe starcie, spadnie prawdopodobnie z trzeciej ligi. To oczywiście nie jest jeszcze przesądzone, ale 0-3 z Sharksami i niezła gra tylko w jednym secie rywalizacji to zdecydowanie zbyt mało, by realnie myśleć o utrzymaniu się na trzecioligowej powierzchni. W naszym odczuciu AWKS wypadł już za burtę, a w pobliżu próżno szukać koła ratunkowego. Bo powiedzmy sobie szczerze – w drużynie nie ma obecnie ani gry, ani przesadnie atmosfery, co wynika z punktu numer 1. Jest po prostu źle i w kolejnych meczach AWKS powalczy już o życie. Wracając jednak do meczu – w pierwszym secie team Mateusza Bojke sprawował się całkiem nieźle, a przez większą część seta nie mieliśmy poczucia, która ze stron wygra. Ostatecznie w końcówce po punkcie Yevhenija Melnychuka oraz krytycznym błędzie jednego z graczy w żółto-czarnych barwach z pierwszego punktu cieszyły się 'Rekiny’ (21-19). Wygrana w premierowej odsłonie okazała się czymś w rodzaju 'wiatru w żagle’. Już na początku środkowej odsłony zespół Pavlo Kudinova imponował w ataku, a przede wszystkim w bloku i na półmetku seta wysunął się na prowadzenie 10-3. W dalszej części Speedway AWKS nie był już w stanie nawiązać walki i finalnie drużyna zza naszej wschodniej granicy wygrała tę partię do 12. Jeszcze gorzej gracze AWKS zaprezentowali się w trzecim secie, który rozpoczęli od stanu… 1-8. Po takim początku stało się jasne, że nic dobrego dla nich z tego nie będzie. Konsekwentnie grająca ekipa Sharks nie zdejmowała nogi z gazu i wygrała tę partię do 11, a cały – absolutnie ważny – mecz w stosunku 3-0, brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Speedway AWKS
Sharks








