19:00· 28 SIE, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Czy można wyobrazić sobie lepsze wejście w ligę? Cóż, pewnie tak, ale jest to cholernie trudne. Już po meczu z TKKF Orlen pisaliśmy, że Speedway AWKS zdaje się być piekielnie mocny. Po meczu z Hapag-Lloyd nasze odczucia zostały jeszcze spotęgowane. Warto podkreślić bowiem to, że przed sezonem wskazywaliśmy Sharksów oraz AWKS jako kandydatów do czwartoligowego złota. Piszemy o tym teraz ponieważ obie drużyny rozegrały w obecnym tygodniu mecze z rywalami o podobnej klasie i w naszym odczuciu – Speedway AWKS zaprezentował się znacznie lepiej. Oczywiście na tym etapie rozgrywek nie można o niczym przesądzać, ot ciekawostka. A sam mecz z ‘Pomarańczowymi’? Ten rozpoczął się od miażdżącej przewagi zespołu Mateusza Bojkę. Już chwilę po pierwszym gwizdku sędziego było…11-1! Dalsza część seta to powtórka meczu z TKKF Orlen, czyli wyraźnie zredukowany bieg i w konsekwencji – siedem punktów rywali. Bardzo podobnie wyglądał również drugi set, w którym zaczęliśmy się zastanawiać czy będzie tak za każdym razem? Niemal wszystkie pięć dotychczas rozegranych setów to ta sama historia (21-11). Nasze wątpliwości zostały rozwiane w trzecim secie, w którym minęło kilka chwil zanim Speedway wskoczył na wyższe obroty. Początek to w miarę wyrównana gra, po której było 6-6 a następnie 10-8. Druga część seta to jednak prawdziwa demolka, w której na trzy punkty ‘Logistyków’, ‘żółto-czarni’ zdobyli aż jedenaście. Cóż – rozgrzewka za nami. Czekamy niecierpliwie na kolejne mecze.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Speedway AWKS
Hapag-Lloyd








