Podsumowanie
Trudno na szybko przypomnieć nam sobie równie jednostronny pojedynek w elicie. Walcząca o utrzymanie drużyna Tufi Team, stanęła w środowy wieczór przed ostatnią szansą na odmienienie swojego losu. Aby tak się stało, gracze Mateusza Woźniaka musieli wygrać ze Speednetem i to na dodatek za komplet punktów. Jak wyszło? Cóż, nie będziemy kopać leżącego, bo wiemy, że gracze Tufi Team przechodzą obecnie bardzo trudnie chwilę. Napiszemy zatem najdelikatniej jak się tylko da – nie pamiętamy Tufi Team z równie słabego występu w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Finał tego jest taki, że Tufi Team, po pięciu sezonach spędzonych w elicie, spada do drugiej ligi. Pisząc całkiem serio, patrząc na cały sezon, taki wynik wydaje się być sprawiedliwym i chyba podobne zdanie na ten temat mają sami zainteresowani. Jeśli chodzi o rywali ‘Tuffików’ w środowy wieczór – drużynę Speednet, to obecny tydzień rozgrywek był dla nich wręcz wyborny. W poniedziałek, w arcyważnym spotkaniu, Speednet ograł Eko-Hurt. W środę z kolei dołożył trzy oczka w konfrontacji z drużyną Mateusza Woźniaka, dzięki czemu wskoczył na bezpieczne – drugie miejsce w grupie spadkowej. Trzeba przy tym uczciwie zauważyć, że obecnie mają oni o jedno rozegrane spotkanie więcej niż Szach-Mat oraz Eko-Hurt. To z kolei oznacza, że na finiszu rozgrywek wszystko może się jeszcze wydarzyć. Czas na myślenie o kolejnym przeciwniku jeszcze przyjdzie. Przed Speednetem kilkanaście dni przerwy, w którym drużyna będzie miała chwilę wytchnienia.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Speednet
Tufi Team








