19:30· 22 LIS, 2023

BOISKO #1

2 : 1
22S120
13S221
24S322
Speednet
21Sławomir Janczak1331102
15Paweł Kolan73610
13Kamil Szlejter63330
Łącznie391212973
MPS Volley
32Jakub Jetke1331102
16Karol Fidyk00000
12Jakub Nowak03000
Łącznie450223762
CENTRUM MECZOWE

Podsumowanie

NIEWIARYGODNE. Speednet, który w grupie mistrzowskiej prezentował się co najwyżej średnio miał w środowy wieczór do rozegrania ostatnie spotkanie w sezonie. Obojętnie jakim wynikiem nie zakończyłby się ten mecz, drużyna ‘Programistów’ skończyłaby sezon na piątym miejscu. Dało się to w pewien sposób odczuć. Frekwencja Speednetu na środowe spotkanie była najmniejszą od kiedy pamiętamy. Ostatecznie skład desygnowany do gry liczył zaledwie siedmiu graczy, których większość stawiła się na sali tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Jest takie powiedzenie, które dość dobrze nawiązuje do kadry drużyny i obrazuje to, co wydarzyło się w trakcie spotkania: ‘im biedniej tym lepiej’. Początek spotkania to jednak lepszy fragment MPS-u, który raz po raz wykorzystywał dobrze dysponowanego atakującego – Wojciecha Małeckiego i na półmetku premierowej partii, prowadzili 10-7. Z czasem coraz lepiej zaczęli radzić sobie gracze Speednetu, którzy doprowadzili do wyrównania po 17 i w dalszej części, po atakach Karola Strzałkowskiego wygrali seta 22-20. Jeśli MPS grał w pierwszym secie pod presją to co powiedzieć o dalszej części partii? Mimo że ta była w naszym odczuciu przytłaczająca to Miłośnicy Piłki Siatkowej zareagowali na kryzysową sytuację w najlepszy możliwy sposób i środkowa odsłona była kopią tego, co MPS zrobił we wtorkowym spotkaniu z Eko-Hurtem. W skrócie – docisnął rywali, tym razem do 13. Ostatni set decydował o tym czy po tytuł mistrzowski w dziesiątej edycji sięgnie MPS Volley czy może jednak Eko-Hurt. Od początku seta było widać, że MPS zmaga się nie tylko z rywalem, ale również z samym sobą. Po dwóch punktach Piotra Wojtkiewicza, Speednet objął prowadzenie 7-3. Z czasem Miłośnicy Piłki Siatkowej zaczęli grać coraz lepiej, czego efektem było doprowadzenie do wyrównania po 11. W tym momencie po raz kolejny mieliśmy poczucie deja vu. Przespany początek – wyrównanie, a następnie wygrana w meczu. Taki był plan, ale MPS zapomniał, że ten składał się z trzech kroków. Końcówka meczu to emocje na niebywałym poziomie i naprzemienne piłki meczowe po obu stronach. Finalnie, po kolejnym ataku Piotra Wojtkiewicza oraz Kamila Szlejtera, spotkanie wygrała ekipa Speednetu, a to oznaczało, że najczarniejszy koszmar dla MPS-u stał się faktem. Ból oraz gorycz, które towarzyszyły graczom MPS po ostatnim gwizdku są niemal nie do opisania. Jeszcze nigdy cisza, która zapanowała wśród graczy jednej z drużyn nie była tak głośna oraz wymowna. Wynik 1-2 oznaczał bowiem, że na ostatniej prostej, tytuł sprzed nosa MPSowi zabrała drużyna Eko-Hurt.

WYNIK

Ładowanie wyników...

TRANSMISJA
ZAWODNICY
ATAKUJĄCY
21pkt
3setów
7ataków/set
BLOKUJĄCY
5pkt
3setów
1.67bloków/set
ZAGRYWAJĄCY
2pkt
3setów
0.67as/set
TABELA PORÓWNAWCZA
Speednet
VS
MPS Volley
59
MAŁE PUNKTY
63
29
ATAKI
37
7
BLOKI
6
3
ASY
2
18
BŁĘDY
20
0
BŁĘDY ZAGRYWKI
0
37
ATAKI RYWALI
29
6
BLOKI RYWALI
7
PUNKTY ZDOBYTE/BŁĘDY
Punkty zdobyte59
Błędy18

Punkty zdobyte63
Błędy20

Partner główny: Inter Marine Group
PARTNERZY