21:00· 11 LIS, 2020
BOISKO #3
Podsumowanie
Dla Epo-Project było to drugie spotkanie, które drużyna z Żukowa rozegrała w ostatnim tygodniu rozgrywek. Jak okazało się po środowym wieczorze, oba były z rywalami, z którymi gracze przez dłuższy czas się nie spotkają. Nie chodzi tu bynajmniej o to, że do sezonu Wiosna’21 zostało kilka miesięcy, a o to, że zarówno Speednet jak i Oliwa spadły do drugiej ligi. Epo-Project z kolei wygrało wszystkie cztery spotkania w grupie spadkowej i finalnie mieli grubo ponad dwa razy więcej punktów niż drużyna Speednetu, która zajęła ostatnie miejsce w tabeli. Speednet, co stało się pod koniec sezonu pewnego rodzaju tradycją, rozpoczął mecz w sześciu graczy. Epo-Project dość szybko zlokalizowało słabsze strony swoich rywali i wyszli na prowadzenie (8-4). Kilkupunktowa zaliczka sprawiła, że Epo-Project w pełni kontrolowało tego seta i mimo, że grali na totalnym luzie, nie dali sobie zrobić krzywdy i wygrali seta do 18. Drugą partię dla odmiany lepiej rozpoczęli gracze w różowych koszulkach (6-4). Z czasem inicjatywę przejęli zawodnicy Epo, którzy ponownie wypracowali sobie małą zaliczkę i wygrali seta do 18. Trzeci set był w zasadzie kopią dwóch pierwszych odsłon. Tym razem Epo wygrało do 17. Mimo tego, że Epo-Project wygrywa spotkanie 3-0 to nie można powiedzieć, że był to najsłabszy mecz w wykonaniu ‘Programistów’. Z pewnością to, co rzucało się z ich strony w oczy to fakt, że zabrakło kombinacyjnej gry. Było grane albo lewe albo prawe skrzydło, a jak wiadomo, po kilku piłkach nie stanowiło to dla przeciwników wielkiej zagadki.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Speednet
Epo-Project








