20:00· 10 WRZ, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Po trzech miesiącach od tytułu mistrzowskiego, gracze CTO Volley wrócili na parkiety Inter Marine SL3. Ich rywalem był Speednet, który sięgnął po tytuł mistrzowski sezon wcześniej. Zestawienie ze sobą dwóch ostatnich Mistrzów sprawiało, że na boisku numer 3 mieliśmy prawdziwy pojedynek wagi ciężkiej. Pierwszoligowy hit rozpoczął się zdecydowanie lepiej dla Speednetu, który po kilku atakach Sebastiana Konarzewskiego, objął prowadzenie 9-5. Po chwilowym zamroczeniu, gracze CTO radzili sobie w dalszej części coraz lepiej, czego efektem było zniwelowanie strat do jednego punktu (15-14). W końcówce popełnili oni jednak kilka głupich błędów, które w ostatecznym rozrachunku dały Speednetowi pierwszy punkt w meczu. Na odpowiedź CTO nie musieliśmy czekać zbyt długo. Środkowa partia od samego początku układała się po myśli ‘Pomarańczowych’. Grający na luzie i z uśmiechem na ustach, aktualni Mistrzowie objęli prowadzenie 19-7 i był to koniec nadziei Speednetu na korzystny wynik w tej partii (21-16). Kiedy wydawało się, że gracze CTO wrócili do gry i to oni w ostatecznym rozrachunku wygrają spotkanie, przyszedł trzeci – kompletnie nieudany dla nich set. Nie wiemy dokładnie co było przyczyną takiego stanu rzeczy, być może zbyt duże rozprężenie, ale trzecia odsłona to przewaga Speednetu. Już na początku partii, gracze Macieja Miścickiego wypracowali sobie wyraźną przewagę (11-5) i choć gracze CTO zmniejszyli przewagę przeciwników do dwóch oczek (11-9), to ostatnie słowo należało do Speednetu (21-17). Warto podkreślić, że pięć punktów po dwóch meczach to wynik niemal wymarzony, który wprawia graczy Speednetu w szampańskie nastroje przed dalszą częścią sezonu, brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Speednet
CTO Volley








