Podsumowanie
Nie ukrywamy, że po spotkaniu Speednetu z BES-BLUM towarzyszyło nam silne uczucie deja vu. Kurde, gdzieś już to widzieliśmy. Pierwsze spotkanie obu drużyn, które zostało rozegrane ponad rok temu, a konkretniej 20 września 2019 r. było jednym z najbardziej emocjonujących w pierwszej lidze w sezonie Jesień’19. Tamten mecz wygrała ekipa Ryszarda Nowaka 2-1 (23-25; 21-17; 28-26). Już sam wynik świadczy o tym, że było to bardzo emocjonujące spotkanie. Po nim wydawało nam się, że w bezpośredniej konfrontacji już nic ciekawszego nie obejrzymy. Tak było chociażby 4 listopada 2019 r., czy 8 czerwca 2020 r. To, czego nie udało się powtórzyć w dwóch meczach, udało się za trzecim razem, dodatkowo z nawiązką. Do cholery. Ten mecz to kwintesencja tego sportu. Były emocje, była dramaturgia, były kontrowersje, były składne akcje, były pomyłki, były zgrzyty pod siatką. Przepraszamy za wyrażenie, ale ten mecz był po prostu – zajebisty. To właśnie w tym spotkaniu padł rekord jeśli chodzi o liczbę zdobytych punktów w jednym secie w całej historii Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Króciutko o samym meczu. Pierwszy set był w zasadzie bez historii. Dobra gra Speednetu zaowocowała wygraną partii do 15. Z ciekawostek – po raz pierwszy w historii występów w SL3 na ataku wystąpił… Marek Ogonowski, który jest jednym z lepszych rozgrywających wśród amatorów na Pomorzu. Wydaje nam się, że dwucyfrowa liczba punktów i solidna skuteczność w ataku pozwalają powiedzieć, że z nowego zadania wywiązał się bardzo dobrze. Drugi i trzeci set to gra na przewagi. O ile w drugiej partii emocje były w granicach rozsądku, tak w trzeciej odsłonie, zgodnie z tym, co pisaliśmy na początku, było wszystko. Komplet. Ostatni raz Redakcja czuła się tak spełniona, kiedy w podstawówce mogła zagrać w butelkę z najładniejszymi dziewczynami ze szkoły. Wynik zawodów 2-1 dla Speednetu. To spotkanie wszyscy uczestnicy będą pamiętali jeszcze przez długi czas.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Speednet
VB Sulmin








