21:15· 10 PAŹ, 2024
BOISKO #2
Podsumowanie
Po porażce z Bossmanem, do której doszło dwa tygodnie temu, Speednet wrócił na parkiety Inter Marine SL3. Ich rywalem w czwartkowy wieczór była BEemka Volley, która przed spotkaniem plasowała się na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli. Faworytem spotkania była rzecz jasna ekipa Speednetu, która od samego początku meczu, ze swojej roli wywiązywała się kapitalnie. Już na początku spotkania, po bloku debiutującego w Speednecie Jakuba Perżyło, objęli oni prowadzenie 8-5. Z czasem przewaga Speednetu nie topniała, a stawała się coraz bardziej okazała. Po ataku Mateusza Szturmowskiego mieliśmy bowiem wynik 15-7 i mimo niezłej końcówki seta w wykonaniu BEemki, pierwszy punkt w meczu trafił do wicemistrzów poprzedniego sezonu. Środkowa odsłona to zwrot akcji. Po dwóch blokach z rzędu na prawoskrzydłowym Speednetu, BEemka wyszła na prowadzenie 5-2. Z czasem po ataku dobrze dysponowanego Michała Szymańskiego, BEemka prowadziła 10-6 i w dalszej części seta, utrzymywali swojego rywala na bezpieczny dystans, wygrywając finalnie do 16. O zwycięstwie w meczu musiał zatem zadecydować trzeci set, który rozpoczął się od szarpanej gry z obu stron. A to na prowadzenie wychodzili jedni, a to drudzy i tak na zmianę. W taki sposób dotarliśmy do połowy seta, w którym na tablicy wyników widniał remis po 12, a następnie po 16. W końcowej fazie seta nie brakowało emocji i nie mówimy tu wyłącznie o tych stricte sportowych. Po kontrowersjach w końcówce, Speednet wysunął się na prowadzenie 18-16 i po chwili ‘Różowi’ cieszyli się z wygrania spotkania. Pomijając pierwszą odsłonę trzeba przyznać, że nie była to dla nich łatwa przeprawa.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Speednet
BEemka Volley








