21:00· 18 CZE, 2021
BOISKO #1
Podsumowanie
Mimo, że w zapowiedziach przedmeczowych to AVOCADO friends wskazywaliśmy jako faworyta spotkania to po tym, jak Różowi zaprezentowali się w meczu z EviRent, zaczęliśmy się zastanawiać, czy przypadkiem nie popełniliśmy błędu. Przypomnijmy, że Speednet na oczach Wegan oglądających to spotkanie z boku, stał się sprawcą największej niespodzianki w obecnym tygodniu rozgrywek. Mimo ich dobrej postawy to EviRent wygrało spotkanie, co oznaczało, że o 21:00 naprzeciw siebie staną dwie drużyny, które w obecnym sezonie jeszcze nie wygrały. Sam mecz lepiej rozpoczęli gracze AVOCADO, którzy po dobrej zagrywce Miłosza Bazylińskiego wyszli na prowadzenie 6-1. Wypracowana na początku zaliczka pozwoliła zawodnikom Arkadiusza Kozłowskiego na utrzymanie kontroli i wygranie pierwszej odsłony 21-13. Po wygraniu pierwszego seta zastanawialiśmy się, czy historia ponownie się powtórzy. Przypomnijmy, że w meczach, w których AVOCADO wygrywało pierwszą odsłonę, nie potrafiło postawić kropki nad ‘i’ i wygrać meczu. Nie inaczej było i tym razem. W drugim i trzecim secie zobaczyliśmy całkiem inne oblicze drużyny ‘Przyjaciół’. W drugim secie to Speednet wypracował sobie kilkupunktową zaliczkę, którą utrzymywał przez większość seta. Po asie serwisowym Kacpra Iwaniuka było już 16-9 dla Speednetu, co w praktyce oznaczało, że drużyny mogą szykować się do seta, który miał wyłonić zwycięzcę. Weganie zdawali się być początkowo zagubieni, a kiedy się trochę rozkręcili, potężnego gwoździa ze środka posłał nowy nabytek ‘Różowych’ – Krzysztof Mejer, po którym libero AVOCADO nie był w stanie utrzymać się na nogach. To, co było kluczowe dla wygranej Speednetu w tym secie to dużo lepsza gra w przyjęciu oraz bloku. W końcówce, przy remisowym stanie, podobnie jak w drugim secie, wielką krzywdę rywalom wyrządził zagrywką Kacper Iwaniuk i pierwsza wygrana Speednetu w sezonie Wiosna’21 stała się faktem.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Speednet
Staltest Pomorze








