19:00· 9 LIS, 2020
BOISKO #2
Podsumowanie
Time to say goodbye. Mimo, że kapitalny, to jednak utwór ten kojarzy się dość przykro. Niestety dla drużyny Speednetu piosenka ta przypomina o tym, że po czterech edycjach w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta, drużyna ‘Programistów’ żegna się z elitą. Nie jest tak, że drużyna nie miała szans na zażegnanie kryzysu. Nie jest też tak, że drużyny, które rywalizowały z ‘Programistami’ na przestrzeni kilku sezonów były poza zasięgiem. Z czasem coś się jednak popsuło i zespół spada do drugiej ligi. Co ważne, sytuacja ‘Programistów’ bardzo mocno przypomina casus Straży Pożarnej, która dwa sezony temu wygrała w meczu barażowym, by w kolejnym sezonie spaść do drugiej ligi. Speednet? Wygrana w barażu z Team Spontan, by w kolejnej edycji spaść do niższej klasy rozgrywkowej. Mamy nadzieję, że tym razem nie będzie podobnie jak miało to miejsce w Straży Pożarnej, która po spadku nie zdołała się zebrać, by wystąpić w kolejnym sezonie. Sam mecz przebiegał pod dyktando AVOCADO. Nie był to bynajmniej jakiś super jednostronny pojedynek, ale trzeba przyznać, że wygrała drużyna lepsza. W pierwszej partii Speednet nie potrafił wykorzystać faktu, że prowadzili 14-12. Po chwili zanotowali przestój, który ich rywale świetnie wykorzystali. Drugi set przez większość jego trwania to dwupunktowa przewaga ‘Wegan’. To, co można było dostrzec to poziom emocji, na który wskoczyli gracze w czarnych koszulkach. Drużyna AVOCADO, co tu dużo mówić, była po prostu uskrzydlona własnym dopingiem. Ostatecznie, po bloku Marcina Makurata drużyna Wegan wygrała tę partię do 19. W trzecim secie ze Speednetu uszło już powietrze. Efekt tego był taki, że ‘Weganie’ spokojnie wygrali tego seta i mogą przygotowywać się do meczu sezonu z Oliwą.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Speednet
Staltest Pomorze








