21:00· 28 PAŹ, 2024
BOISKO #3
Podsumowanie
To nie był wymarzony wieczór ‘rodziny Speednetu’. Podczas gdy ‘jedynka’ stanęła na wysokości zadania, pewnie wygrała mecz i awansowała na pierwsze miejsce w ligowej tabeli, dwójka dostała srogie lanie od Tufi Team. Oj, nie mają łatwego życia w ostatnim czasie ‘Programiści’. Tydzień temu, gracze Marka Ogonowskiego rywalizowali z 22 BLT Malbok. O ile w tamtym meczu ‘Programiści’ podjęli rękawice, tak w konfrontacji z ex-pierwszoligowcem garda była ustawiona w okolicy pępka. Precyzując – tak jakby jej w ogóle nie było. Jako, że Tufi Team nie jest drużyną z ‘pierwszej łapanki’, to zespół Mateusza Woźniaka błyskawicznie zlokalizował obszary, w których rywale nie wyglądali zbyt dobrze. Po skutecznym bloku Łukasza Arciszewskiego, ex-pierwszoligowiec prowadził już 12-5 i stało się jasne, że ‘włos im z głowy nie spadnie’. Po chwili gracze Mateusza Woźniaka spokojnie dowieźli prowadzenie do końca. Drugi set zapowiadał się całkiem obiecująco. Po ciekawych wymianach, w których żadna ze stron nie odpuszczała, mieliśmy walkę ‘łeb w łeb’, która zaprowadziła nas do stanu po 14. Kiedy wydawało się, że o zwycięstwie w partii zadecydują ‘detale’ to z ułożonego planu wypisał się środkowy – Łukasz Arciszewski, który zapewnił publiczności coś w rodzaju ‘one man show’. Po kilku atakach wspomnianego gracza, Tufi cieszyło się z drugiego punktu w meczu. Trzecia odsłona to już typowa egzekucja, w której Tufi Team zagrało tak, jak na pretendenta do tytułu mistrzowskiego przystało. Wow. Prawdę mówiąc – nie spodziewaliśmy się takiego obrotu spraw. Przed meczem myśleliśmy, że Speednet zawiesi poprzeczkę wystarczająco wysoko by cieszyć się z jednego punktu.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Wielki Speednet
Tufi Team








