20:45· 13 KWI, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
W zapowiedziach przedmeczowych nie dawaliśmy nadziei sympatykom drużyny Old Boys. Choć w naszych oczach gracze z Pruszcza Gdańskiego byli faworytem rywalizacji, nie dawaliśmy im większych szans na komplet punktów. Tę historię widzieliśmy bowiem już tyle razy, że uznaliśmy to za normę. Wczoraj wieczorem – choć było do tego blisko – team Bartłomieja Kniecia zdołał jednak zgarnąć trzy oczka. Czas pokaże, czy była to jedynie zmiana tymczasowa, czy jednak coś się ruszyło. Niemniej jednak – po poniedziałkowym starciu team znad Raduni wskoczył na wysokie, czwarte miejsce w tabeli. Początek spotkania to wyrównana gra obu drużyn, która zaprowadziła nas do stanu po 10. Po punktach duetu, który dziś prezentuje barwy Old Boys, a w przeszłości był sprawcą historycznego awansu Staltestu do elity – Mateusza Batyry oraz Jakuba Klimczaka – Old Boys objęli prowadzenie 14-10. Z czasem Speednet doprowadził co prawda do wyrównania, ale nowy as w talii Bartłomieja Kniecia – Szymon Kobyliński – zapewnił graczom w białych trykotach pierwszy punkt w meczu (21-18). Środkowa partia była jednocześnie tą najciekawszą. Oj, pachniało w niej tym, abyśmy po raz kolejny pisali o tym samym. W drugiej części Old Boysi prowadzili 18-13, ale zamiast postawić kropkę nad 'i’, dopuścili swojego rywala do głosu. Wówczas skojarzyły nam się dwa obrazki z obecnego sezonu. Dwa z tego samego boiska, dwa z tym samym rywalem, dwa w tym samym secie (drugim). Sami sprawdźcie: – Speednet 2 – VB Sulmin – 11-13; 24-22 – Old Boys – VB Sulmin – 14-11; 19-21 Przecież gdy Speednet zaczął odrabiać straty, byliśmy pewni jak to się skończy. Ostatecznie przy stanie 20-20 – Szymon Kobyliński zapewnił swojej drużynie drugi punkt w meczu (22-20). Ostatnia partia okazała się już formalnością dla graczy w białych trykotach. Partia rozpoczęła się od stanu 6-1 co ustawiło dalszą część seta.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Wielki Speednet
Old Boys








