20:00· 10 LIS, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Choć w obecnej kampanii gracze Old Boys miewali przebłyski, w których ich gra wyglądała bardzo dobrze, to jednak nie dajemy się już tak łatwo nabrać. Rywalizując ze Speednetem 2, postawiliśmy na zespół Marka Ogonowskiego, który jest bez wątpienia jedną z największych rewelacji obecnego sezonu, bez podziału na ligi. Po wczorajszym spotkaniu mamy zresztą konkluzję, że gdyby tylko Speednet w tej kampanii częściej wygrywał za komplet, a nie po podziale punktów, to dziś byłby bardzo bliski awansu do elity. Kto wie – być może nastąpi to już na wiosnę? Pierwszy set rywalizacji z Old Boys rozpoczął się dla Speednetu 2 idealnie. Po dobrej grze oraz kilku błędach rywali w białych trykotach Speednet wysunął się na prowadzenie 9-5. Choć pod koniec seta Old Boysi zanotowali jeszcze zryw i zniwelowali stratę do jednego oczka (18-17), to ostatnie słowo należało do Speednetu, który po atakach Kacpra Kowalewskiego oraz Jędrzeja Zielińskiego zapewnił sobie pierwszy punkt w meczu (21-19). Środkowa odsłona rozpoczęła się od problemów w przyjęciu Speednetu, który rozpoczął seta od stanu 1-5. W dalszej części partii Old Boysi nie zdejmowali nogi z gazu, wychodząc na prowadzenie 9-3, a następnie 18-12. Tak duża przewaga sprawiła, że po chwili team Bartłomieja Kniecia cieszył się z wyrównania stanu rywalizacji (21-14). O zwycięstwie w meczu musiał zadecydować trzeci set. Po odrzuceniu rywali od siatki Speednet objął w tej partii prowadzenie 10-8. Po chwili kolejnymi punktami popisał się Jędrzej Zieliński, a Speednet prowadził już 15-10. Mimo że w końcówce Old Boysi próbowali odwrócić jeszcze losy rywalizacji, to Speednet po chwili cieszył się z kolejnego zwycięstwa w rewelacyjnym dla nich sezonie – brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Wielki Speednet
Old Boys








