19:30· 4 MAJ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Starcie drużyn, które w obecnym sezonie prezentują zbliżony poziom sportowy, zwiastowało, że nie będziemy się raczej nudzić. W pierwszym secie rywalizacji próżno było jednak szukać emocji. Od samego początku Hydra narzuciła ‘Programistom’ swoje warunki gry. Po skutecznych blokach Marcina Kukielskiego oraz Łukasza Birunta ‘Bestia’ wysunęła się na prowadzenie 10-5. W dalszej części seta niby Speednet coś tam próbował, ale bardzo dobra gra w defensywie oraz kontrze Hydry sprawiła, że beniaminek nie miał większych problemów z tym, by ograć rywali do 13. Druga część spotkania rozpoczęła się idealnie dla Speednetu. Zanim się obejrzeliśmy, gracze Marka Ogonowskiego prowadzili 5-0, a po chwili 9-3. Wysoka przewaga w początkowej fazie seta ustawiła dalszą część zmagań w analogiczny sposób, jak miało to miejsce w premierowej odsłonie. Precyzując – Speednet 2 nie miał większych problemów z tym, by postawić kropkę nad i (21-17). Trzeci set? Absolutne szaleństwo. Mieliśmy tutaj wszystko, a zwroty akcji były naprawdę spektakularne. Zdecydowanie lepiej rozpoczęli ‘Programiści’, którzy wysunęli się na prowadzenie 6-1. Po bardzo dobrej dyspozycji skrzydłowych – Filipa Ziółkowskiego oraz byłego gracza Speednetu – Michała Doroza, Hydra zdołała z czasem wysunąć się na prowadzenie 13-9. Mimo drzemki w środkowej części seta, Speednet zdołał się z czasem przebudzić i finalnie doprowadzić do wyrównania po 18. Końcowa faza seta to już walka na wyniszczenie, która zakończyła się happy-endem drużyny dowodzonej przez Marka Ogonowskiego. Podsumowując – trzeci set sprawił, że całe spotkanie oceniamy jako bardzo ciekawe.
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Wielki Speednet
Hydra Volleyball Team








