20:00· 17 WRZ, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Dla graczy z Pępowa, mecz ze Speednetem 2 był inauguracją sezonu Jesień’25. Tak podpowiadała nam intuicja, aczkolwiek zastanawialiśmy się czy to nie pierwszy ‘kontakt z halą’ od czasu ostatniego meczu w maju. Jakby tego było mało, sytuacja ‘Koniczynek’ skomplikowała się już w pierwszych minutach spotkania, kiedy kontuzji kolana doznał przyjmujący – Cezary Labudda. Mimo niesprzyjających okoliczności, to gracze w czarnych strojach prowadzili od początku grę (11-6). Już po chwili było 16-10 i stało się jasne, która z drużyn wygra seta. Środkowa odsłona była już wyraźnie ciekawsza. Przez długi czas to ‘Programistom’ wiodło się lepiej. Kiedy po bloku Kamila Szlejtera, czarna tablica wyników wskazywała trzypunktowe prowadzenie Speednetu (12-9), gracze Fuxa zmuszeni byli wziąć czas. Jak się po chwili okazało – był to strzał w dziesiątkę, a gra ‘zielono-czarnych’ wyglądała już zupełnie inaczej, lepiej. Po kilku atakach debiutującego w rozgrywkach Kornela Krakowskiego, Fux Pępowo objął prowadzenie 18-16, a po chwili cieszył się z drugiego punktu w meczu (21-18). Ostatni set to do pewnego momentu najrówniejszy i najciekawszy set w meczu (11-11). Chwilę po półmetku stało się jasne, że team, który jako pierwszy odskoczy rywalom – wygra tę partię. Sztuka ta udała się ‘Koniczynkom’, którzy za sprawą duetu Krakowski-Bruchmann, wysunęli się na prowadzenie 16-13. Choć po chwili Speednet 2 zanotował jeszcze pewien zryw (16-16), to ostatnie słowo należało już do Fuxa Pępowo, który notuje pierwszą wygraną w sezonie Jesień’25.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Wielki Speednet
Fux Pępowo








