21:00· 29 WRZ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Cóż - nie byliśmy w ostatnim czasie zbyt mili dla drużyny Dream Volley. Mimo całej sympatii do drużyny nie potrafiliśmy najzwyczajniej w świecie ich okłamywać. Nie chcieliśmy być jak rodzic, który wychwala po rodzinie swojego dzieciaka, choć dwa tygodnie temu na wywiadówce dowiedział się, że jego pociecha jest największym głąbem w całej klasie. Kiedy Dream grał słabo - nie mieliśmy oporów, by to pisać. Kiedy w naszej ocenie ustawili nawigację prowadzącą do trzeciej ligi, to nie będziemy przecież pisać, że walczą o środek tabeli. Fakty były bowiem takie, że do meczu z Wielkim Speednetem, Dream Volley przystąpił z zerowym dorobkiem punktowym i niewiele większymi nadziejami na przełamanie. Początek spotkania rozpoczął się tak, jak można się było tego spodziewać. Zanim się obejrzeliśmy, gracze w różowych strojach prowadzili już 9-2. Choć z czasem Dream zdołał zniwelować ogromną różnicę, to o odrobieniu strat nie mogło być przecież mowy (21-16). Środkowa odsłona to zupełnie inny wymiar. Wreszcie przebudzili się 'Marzyciele', którzy przypomnieli sobie, że wywalczenie awansu z trzeciej ligi wcale nie jest tak prostym zadaniem. Po bardzo dobrym okresie i punktach Jakuba Kołakowskiego, Rafała Żebrowskiego czy wreszcie byłego gracza Speednetu - Tomasza Nurzyńskiego, gracze w niebieskich strojach objęli prowadzenie 14-9. Dalsza część seta to bezskuteczne próby Wielkiego Speednetu na odwrócenie losów rywalizacji. Dream Volley wyciągnął jednak wnioski z meczu z Solver Szach-Mat i tym razem dociągnął prowadzenie do samego końca, zdobywając przy tym pierwszy punkt w sezonie (21-17). Niemal cała finałowa partia to przewaga Wielkiego Speednetu. Pod koniec - przynajmniej na chwilę Dream Volley dość mocno urósł, co pozwoliło im na zniwelowanie strat do jednego oczka (18-17). Końcówka należała jednak do Wielkiego Speednetu, który zanotował czwarte zwycięstwo w sezonie. Strata punktu z ostatnią drużyną ligi sprawia jednak, że wygranej towarzyszy spory niedosyt.
Ładowanie wyników...















