21:00· 3 MAR, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Wyjaśnijmy to już na początku – to nie był udany dzień Speednetu 2 w Inter Marine SL3. Nie deprecjonujemy rzecz jasna Tufi Team oraz Czerepachów – ci byli bowiem faworytem spotkań z ‘Programistami’ na długo przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Jesteśmy w stanie pokusić się o tezę, że Speednet 2 przegrałby nawet ze Speednetem 8. Nie wiemy jak czuli się w poniedziałkowy wieczór kibice Speednetu, bo sorry, wydaje nam się, że własne matki przestały im kibicować. Pierwszy set? Demolka do 11. Zaczęło się co prawda niewinnie, bo na półmetku seta było ‘tylko’ 11-8 dla graczy w zielonych strojach. Z czasem gra ‘Programistów’ się posypała i finalnie beniaminek drugiej ligi wygrał do 11. To nie sprawiło bynajmniej, że w dalszej części seta przestali się na swoich rywalach wyżywać. Cały mecz przypominał bitkę za szkołą, w której do nierównej walki staje dzieciak z pierwszej klasy, a naprzeciwko siebie ma chłopa z 6 klasy, który na dodatek kiblował trzy lata z rzędu. Choć koloryzujemy to dawno nie widzieliśmy tak bezradnych ‘Programistów’. Po trzech atakach z rzędu Sergieja Ivanenko, ‘Żółwie’ prowadzili 17-7 i stało się jasne, że za chwilę wygrają seta (21-12). Czy można powiedzieć, że Czerepachy miały jakikolwiek problem w trzecim secie? Cóż – byłoby to naciągane i to dość mocno. Można było mieć poczucie, że team Dawida Gałki gra na zaciągniętym hamulcu ręcznym i gdyby nie to już wcześniej zakończyliby męki rywali. Ostatecznie set wygrany do 15, cały mecz 3-0, fotel lidera. Czegoż chcieć więcej?
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Wielki Speednet
HANDLUWA








