20:00· 5 WRZ, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
Nie ma co się zbytnio czarować. Po pierwszym meczu w trzeciej lidze, gracze BL Volley byli zapewne w szoku. Wszystko za sprawą tego, że raptem chwilę temu rywalizowali w drugiej lidze, a teraz już w trzeciej lidze, ograli Swooshersów do 5, 4 oraz ponownie 4. Na całe szczęście, Speednet 2 postawił swoim rywalom zdecydowanie inne – trudniejsze wyzwanie. Ba, ‘Programiści’ byli o włos od tego, aby sięgnąć po jeden punkt. Zanim do tego dojdziemy, słówko o pierwszej odsłonie. Mimo że było to zadanie zdecydowanie bardziej wymagające niż w meczu przeciwko Nike Poland, to jednak gdybyśmy napisali, że BL miało w tej partii problem – byłoby to nieuczciwe. Już w pierwszej połowie seta, gracze Wojciecha Strychalskiego wypracowali sobie kilkupunktową przewagę (9-6), którą z czasem systematycznie powiększali (12-7), by w końcu wygrać seta do 13. Zdecydowanie więcej emocji mieliśmy w środkowej partii. Tu od początku Speednet nie odstępował swoich rywali na krok (10-10). Po kilku atakach Michała Doroza, to ‘Programiści’ objęli prowadzenie 14-12 i utrzymywali ją aż do stanu 19-17. W końcówce, BL zdołało doprowadzić do wyrównania (19-19) a następnie, dzięki dwóm punktowym blokom z rzędu, debiutującego w rozgrywkach – Przemysława Kłudkowskiego, to BL cieszyło się z wygrania seta. Sytuacja, w której Speednet był bardzo bliski, ale się nie udało sprawiła, że ‘Programiści’ nie byli już sobą, o nie. W trzecim secie, BL co rusz wyprowadzał kolejne ciosy i finalnie nie miał problemu z tym, by ograć rywala do 7.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Wielki Speednet
BL Volley








