20:30· 15 WRZ, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Po porażce w minionym tygodniu, Wielki Speednet stanął przed szansą na rehabilitację. Choć w naszych oczach był dość wyraźnym faworytem spotkania to początek meczu należał do graczy z Sulmina, który rozpoczął od prowadzenia 4-0. Wzięty w porę przez Speednet timeout zdziałał cuda - przynajmniej na jakiś czas. Już po chwili gracze Marka Ogonowskiego nie dość, że odrobili straty, to na dodatek sami objęli prowadzenie 16-12, po którym wygrana seta zdawała się formalnością. Końcówka seta pokazała jednak dlaczego dziś wszyscy drugoligowcy muszą liczyć się z drużyną z Sulmina. Dobra gra w obronie i skuteczna zagrywka skutecznie wybiły z rytmu 'Programistów', przynosząc zwycięstwo 21-19 drużynie Daniela Bąby. W drugim secie nie po raz pierwszy w obecnym sezonie mogliśmy być świadkiem świetnej zagrywki w wykonaniu Damiana Kolki, po której gracze w czerwono-czarnych barwach przejęli inicjatywę w secie. Choć Speednet gonił to pomimo odrobiny nerwów w końcówce, VB Sulmin dopiął swego, zapewniając sobie drugi punkt w meczu (21-19). Do połowy trzeciego seta wydawało się, że drużyna grająca w delegacji idzie po pełną pulę. Do stanu 16-12 wszystko szło po ich myśli. W dalszej części seta świetnie radził sobie Kacper Janulewicz, po którego atakach, Wielki Speednet doprowadził do wyrównania po 19. Końcówka to próba nerwów, w której więcej zimnej krwi zachowali gracze Marka Ogonowskiego, którzy zgarnęli nagrodę pocieszenia w postaci jednego punktu. Cóż. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.
Ładowanie wyników...















