21:15· 9 WRZ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
To już pewna tradycja. Spotkanie pomiędzy Wielkim Speednetem, a Bayerem Gdańsk nie zawodzi. To po prostu gwarant emocji i spotkanie, które ma szansę na to, by z czasem urosnąć do rangi drugoligowego klasyka. Lepiej w mecz na boisku numer 2 weszli gracze Speednetu, którzy po kilku skutecznych akcjach Kacpra Kowalewskiego zmusili rywala do wzięcia pierwszego czasu w meczu (5-1). Ten najwyraźniej pomógł, bo z czasem, Bayer zaczął odrabiać straty i zniwelować przewagę rywali do dwóch oczek (12-10). Końcówka seta należała jednak do Wielkiego Speednetu, który po akcjach duetu skrzydłowych - Zielińskiego oraz Janulewicza, zapewnił sobie pierwszy punkt w meczu (21-18). Widoczną zmianę obrazu gry zobaczyliśmy niemal na samym początku środkowej partii. Bayer Gdańsk radził sobie wyraźnie lepiej i wysunął się na prowadzenie 8-4. Z czasem gracze Marka Ogonowskiego zdołali doprowadzić do wyrównania po 9, ale przespany środkowy fragment seta, ponownie dał ich rywalom pięciopunktową zaliczkę (15-10), której 'Aptekarze' już nie roztrwonili (21-16). Decydujący o zwycięstwie set lepiej rozpoczęli gracze Marka Ogonowskiego (7-5). Z czasem zaczęła zarysowywać się przewaga Bayera i to pomimo kontuzji jednego z motorów napędowych 'Aptekarzy' - Krzysztofa Podlaskiego. Po bardzo dobrej grze w obronie oraz ataku Tomasza Sadowskiego, wysunęli się oni na prowadzenie 16-12, którego już nie wypuścili (21-18).
Ładowanie wyników...
















