19:00· 1 KWI, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Gdyby w ślad za nowymi koszulkami poszła również lepsza jakość gry – MysterElektroRockets mogłoby być w 100% zadowolone po wczorajszym spotkaniu. Choć team Pawła Urbaniaka wygrał mecz za komplet punktów, to z pewnością nie było to jednak ich najlepsze spotkanie w historii rozgrywek. Pierwszy set rozpoczął się jednak od wyraźnej przewagi drużyny, której stroje stylizowane są na stroje argentyńskiego ‘River Plate’. Po dwóch punktach świetnie dysponowanego środkowego – Marka Bobkowskiego, MER objęli prowadzenie 11-4. Dalsza część to wyraźna przewaga faworyta, który pozwolił rywalom na zdobycie 10 punktów, przy czym warto zauważyć, że tylko dwa były po własnych akcjach. To oznaczało, że faworyt spotkania mylił się stosunkowo często (21-10). Prawdziwy festiwal niedokładności, niedociągnięć, błędów czy niechlujstwa przyszedł wraz z rozpoczęciem środkowej partii. Po kilku potwornych błędach na początku seta oraz wreszcie składnych akcjach drużyny w niebeskich trykotach – to SiiPower objęli sensacyjne prowadzenie 9-4! Po chwili Sii wypuścili jednak potencjalną wygraną z rąk (11-11). Mimo to – w dalszej części team Fabiana Ehrlicha miał swoją kolejną szansę (17-15), ale i tym razem stało się inaczej. Ostatecznie faworyt wygrał tę partię do 19, ale o tego typu zwycięstwach ktoś mądry powiedział kiedyś jako tych ‘zrodzonych w bólu’. Ostatnia odsłona rozpoczęła się od…kolejnego wysokiego prowadzenia ostatniej drużyny w ligowej tabeli. Po skutecznym bloku Marka Kucińskiego, SiiPower objęli prowadzenie 9-4! Tym razem MysterElektroRockets nie czekali tak długo i straty odrobili znacznie wcześniej, a następnie wygrali seta do 13.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ME Sulmin Volley
Audiofon Karczemki








