19:00· 10 MAR, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Debiut w SL3 z AQUA Volley wszedł drużynie SiiPower na tyle mocno w głowę, że znaleźli oni wodę na swoim boisku tuż przed meczem z Craftveną. Pisząc całkiem serio – spotkanie rozpoczęło się w związku z tym z delikatną obsuwą. Ta została jednak nadrobiona już w pierwszym secie rywalizacji, bo powiedzmy sobie szczerze – nie była to zbyt długa partia. Po skutecznym ataku Bartosza Zakrzewskiego oraz ‘poprawce’ w bloku Emiliano Archentiego, Craftvena objęła prowadzenie 13-6 i była to na tyle bezpieczna zaliczka, że po chwili cieszyli się oni z czwartego punktu w sezonie Wiosna’25. Czy w drugiej odsłonie były momenty, w których gracze Fabiana Ehrlicha mogliby pomyśleć o korzystnym wyniku? Cóż – nie będziemy nikogo czarować. Warto jednak napomknąć o sytuacji z początku seta, w której Craftvena miała nad przeciwnikiem tylko dwa oczka przewagi (8-6). Podobnie jak w znanym filmie Titanic – choć później wiedziano, że statek płynie prosto na górę lodową – nic się nie dało zrobić. Nie było odwrotu, podobnie jak w meczu z Craftveną, która rozpędzała się z minuty na minutę i po kilku atakach jednego z najskuteczniejszych graczy ligi ever – Michała Markiewicza, objęła prowadzenie 17-7, a po chwili cieszyła się z drugiego punktu w meczu (21-9). Ostatni rozdział rywalizacji to delikatny powód do optymizmu dla SiiPower. Jak nauczyła niemal wszystkich Polaków Sylwia Grzeszczak – ‘cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich, zapisany jeeest’. Tak więc – SiiPower może się cieszyć, że w trzecim secie rywalizacji zdobyli dwucyfrową liczbę punktów (21-12).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ME Sulmin Volley
Craftvena








