21:00· 5 LIS, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Z dużej chmury mały deszcz. Spodziewaliśmy się grzmotów, a dostaliśmy ledwie orzeźwiającą mżawkę. Gdybyśmy wiedzieli, że tak to będzie wyglądało, nie budowalibyśmy narracji i nie kazali wszystkim czekać przez długie dziesięć miesięcy. Ech – jesteśmy nieco rozczarowani. Miał być mega wyrównany mecz i walka o każdą piłkę, a prawda jest taka, że Siatkersi – przepraszamy za porównanie – siedzieli pod BUTEM ORTOPEDYCZNYM Remediosu. Początek meczu? Łoo Panie. But przycisnął rywala tak, że ten nie miał już siły oddychać (7-0). Po chwili gracze Macieja Tarulewicza się nieco odkręcili (14-10), ale kilka skutecznych bloków nie było w stanie odwrócić losów rywalizacji (21-12). Środkowa odsłona rozpoczęła się niemal identycznie (7-2). W dalszej części seta oglądaliśmy nieco nieudolne próby powrotu do gry. Ilekroć gracze w niebieskich strojach zbliżali się do swojego rywala, ten za każdym razem odskakiwał. Efekt był taki, że po chwili team Macieja Kota cieszył się z drugiego punktu w spotkaniu. Ostatni set to kontynuacja świetnej dyspozycji graczy w biało-złotych strojach, udokumentowana ich zwycięstwem do 16. Ostatecznie Remedios wygrywa mecz 3-0 i skoro było poddymianie przed meczem, to musimy spiąć to pewną klamrą. Dość wymowny jest bowiem dla nas fakt, że realną szansę na podium rozgrywek Siatkersi tracą właśnie po meczu z Remediosem. Nos podpowiada nam jednak, że ta historia nie zakończy się na jednym rozdziale. Choć mówimy o długim okresie, to już nie możemy doczekać się kolejnego starcia obu drużyn – oby tym razem ciekawszego.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Siatkersi
Remedios Sopot Ortopedia








