21:00· 12 MAJ, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Po trzech tygodniach przerwy – Siatkersi wrócili na parkiety Inter Marine SL3. Ich rywalem była ekipa Only Spikes, z którą team Macieja Tarulewicza miał ‘rachunki do wyrównania’. Mowa tu rzecz jasna o dwóch przegranych spotkaniach z poprzedniego sezonu, po których Siatkersi wylądowali na przedostatnim miejscu w lidze. Tak jak informowaliśmy – czasy się jednak zmieniły i dziś – Siatkersi są teamem znacznie lepszym. Czy udowodnili to w rywalizacji z drużyną Patryka Łabędzia? Patrząc wyłącznie na wynik spotkania – tak, jak najbardziej. Jeśli chodzi o sam styl, to można mieć pewne zastrzeżenia. Należy bowiem zauważyć, że w pierwszym secie rywalizacji – Only Spikes byli o włos od wygranej. To właśnie team Patryka Łabędzia miał przez większość seta nieznaczną przewagę (15-13; 19-18). W końcówce bardzo ważnymi atakami popisał się Michał Niewiadomski, które w połączeniu z błędami w ataku rywali – dały im pierwszy punkt w meczu. Środkowa odsłona to kontynuacja męczarni Siatkersów, którzy przez długi fragment nie mogli znaleźć sposobu na udowodnienie swojej wyższości (11-11). Sytuacja zaczęła się zmieniać dopiero w połowie seta, gdzie po bloku Adriana Kameli, czarna tablica wyników wskazywała 15-12. W dalszej części Only Spikes nie zdołali odrobić strat i finalnie faworyt wygrał tę partię do 15. Ostatni set to kolejna, aczkolwiek już nie tak duża jak w pierwszym secie, szansa ‘Kanarków’. To właśnie oni zaczęli lepiej seta i po kilku wymianach objęli prowadzenie 7-4. Z czasem Siatkersi zdołali doprowadzić do wyrównania po 10, ale ich rywale – nie dawali za wygraną i pod koniec seta mieliśmy stan 18-18. Ostatnie piłki w meczu to atak Michała Niewiadomskiego oraz Sebastiana Wilmy, po których team w jasnych strojach zapewnił sobie komplet punktów.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Siatkersi
Only Spikes








