20:00· 20 MAJ, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Pamiętacie, jak w zapowiedzi przedmeczowej wskazywaliśmy na to, że mecz pomiędzy Siatkersami a Aquą Volley będzie jedynym spotkaniem bez większej stawki i nie powinno być w nim większych emocji? Cóż – choć wynik do końca na to nie wskazuje, to w naszej opinii istotnie tak było. Pomimo tego, że na półmetku seta mieliśmy wyrównaną grę (11-10), to prawdę mówiąc, w dużej mierze wynikało to z niedokładności czy niechlujstwa niż z kombinacyjnych i składnych akcji. W drugiej części seta zarysowała się przewaga drużyny Aqua Volley, która po asie serwisowym Michała Szypszaka wysunęła się na prowadzenie 16-12. Choć faworyt próbował coś jeszcze zrobić, to było już jednak za późno (21-19). Trzeba przyznać, że w dalszej części meczu zespół Aqua Volley, który nie był bynajmniej faworytem, był bardzo bliski zapewnienia sobie wygranej z faworyzowaną ekipą. Mimo przespanego początku (2-6), pod koniec seta zdołali oni doprowadzić do wyrównania po 19. Niestety dla Aqua Volley, po punktach Krzysztofa Lewandowskiego oraz Macieja Tarulewicza to Siatkersi cieszyli się z wygrania seta do 20. O zwycięstwie w meczu musiał zatem zadecydować finałowy set, który był już absolutnie jednostronnym widowiskiem. Już na półmetku partii, po punktach tych, którzy kończyli środkową odsłonę, Siatkersi wysunęli się na prowadzenie 10-6, które z czasem... systematycznie powiększali. Ostatecznie Aqua Volley – widząc, że im kompletnie nie idzie – nieco odpuściła, a zespół Sebastiana Wilmy uplasował się na piątym miejscu w tabeli – brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Siatkersi
Aqua Volley








