19:00· 12 MAR, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Nie będziemy nikogo czarować. Po dwóch pierwszych spotkaniach ekipy Only Spikes w sezonie Wiosna’25 nie wierzyliśmy, że przeciw dobrze dysponowanej ekipie Sharksów, team Patryka Łabędzia ma szansę na korzystny rezultat. Warto podkreślić również fakt, o którym nie wspomnieliśmy w zapowiedziach, a mianowicie to, że aktualnym rozgrywającym Sharksów jest Jakub Pisowacki, który w poprzedniej kampanii bronił barw swoich środowych rywali. Bez wątpienia, obie strony miały sobie coś do udowodnienia. Lepiej mecz rozpoczęły ‘Rekiny’, które po bloku Yaroslava Abramovycha objęli prowadzenie 10-6. Choć ‘Żółci’ nie odpuszczali to nie byli w stanie zniwelować strat z pierwszej części seta i wymiany ‘punkt za punkt’ nie mogły przynieść im efektu w postaci pierwszego oczka w sezonie (21-16). Środkowa odsłona wyglądała dość podobnie. Team zza naszej wschodniej granicy dość szybko zbudował sobie przewagę, po której prowadził 10-7. Chwilę później kilkoma skutecznymi atakami popisał się kapitan ‘Żółtych’, po których na tablicy wyników mieliśmy remis 14-14. Dalsza część seta to kontynuacja dobrze grających ‘Kanarków’, którzy wygrali do 18, czym zepsuli typowanie niejednemu ekspertowi (w tym nam). Decydująca o zwycięstwie partia to set, w którym po raz kolejny ‘Sharksi’ weszli ‘z buta’ (8-4), przy czym po raz kolejny nie uniknęli momentu rozprężenia (9-9). Kiedy zanosiło się na emocjonującą końcówkę, Sharksi podkręcili tempo i po chwili zdobyli…osiem punktów z rzędu. Finalnie w końcówce Only Spikes zdobyli kilka punktów, ale o wygranej nie mogło być już mowy (21-14). Mimo to było to z pewnością najlepsze spotkanie drużyny Patryka Łabędzia w obecnym sezonie. Czujemy, że od tego momentu będzie tylko lepiej.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Sharks
Only Spikes








