20:30· 4 MAJ, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Mogąca się pochwalić rewelacyjną formą w ostatnim czasie drużyna Sharks przystępowała w poniedziałkowy wieczór do jedenastego spotkania w sezonie Wiosna’26. Już przed meczem stało się jasne, że jeśli Sharksi zdołają wygrać mecz, to zapewnią sobie to, na co zanosiło się od kilku tygodni. Precyzując – zapewnią sobie utrzymanie w trzeciej lidze. Plan ‘Rekinów’ skomplikował się jednak jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Okazało się bowiem, że będą musieli sobie radzić bez rozgrywającego – Maksymiliana Borowego, który w ostatnich tygodniach prezentował bardzo wysoką formę. Wobec wspomnianej absencji na rozegraniu w pierwszym secie zobaczyliśmy Artura Kuleszę. Mimo potencjalnych problemów, zespół ‘Rekinów’ prezentował się w pierwszym secie bardzo dobrze i już na samym początku wysunęli się na prowadzenie 8-4. Choć w teorii to rywale byli faworytem, to gracze Roberta Skwiercza nie mieli pomysłu na to, jak odwrócić niekorzystny dla siebie stan. Kiedy na tablicy wyników mieliśmy 17-11 dla Sharksów, stało się jasne, że oni już tego nie wypuszczą (21-14). Ospała ‘Bestia’ przebudziła się dopiero w drugim secie, przy czym początek należał do ‘Rekinów’, którzy po skutecznej zagrywce Andreia Stepanova rozpoczęli od prowadzenia 8-3. Na zagrywkę środkowego rywala odpowiedział po chwili kapitan Krakena – Robert Skwiercz, po czym faworyt doprowadził do wyrównania po 9. Po krótkiej wymianie mieliśmy remis 14-14, ale druga część seta należała już zdecydowanie do drużyny z północy województwa (21-15). Nie inaczej było w trzecim secie, który do połowy był wyrównaną partią (11-10), ale z czasem po blokach Pawła Kossa Kraken Team wysunął się na prowadzenie 15-11 i po chwili cieszył się z drugiego punktu w meczu (21-16).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Sharks
Kraken Team








