19:00· 24 KWI, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Biorąc pod uwagę fakt, że po czwartkowej serii gier – Sharksi są na samym szczycie ligowej tabeli, to trzeba przyznać, że Hapag-Lloyd zaprezentował się naprawdę godnie. Ba, w naszym odczuciu zagrali lepiej niż późniejszy rywal ‘Rekinów’ – BVT Gdańsk. Po kilkudziesięciu spotkaniach w Inter Marine SL3, ‘Logistycy’ wiedzą jednak, że dla Redakcji często szklanka bywa do połowy pusta. Nie sposób po czwartkowej serii gier nie wspomnieć o tym, że Hapag-Lloyd przesunął się na sam koniec ligowej tabeli. Tak się bowiem składa, że SiiPower wygrał swoje spotkanie z Only Spikes i obok tych drugich – Hapag pozostaje jedyną drużyną bez zwycięstwa na koncie. Czwartkowe spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia Sharksów (8-5). Mimo wyraźnej przewagi ‘Logistycy’ nie przestraszyli się rywala, czego namacalny dowód otrzymaliśmy w momencie, kiedy blokiem na Andreii Stepanovie, popisał się Dawid Kuziemski. W dalszej części ‘Pomarańczowi’ prezentowali się bardzo dobrze i do pewnego momentu mieli kontakt z rywalem (15-13). ‘Rekinom odpłynąć’ udało się dopiero w dalszej części seta (21-14). Środkowa odsłona to w naszym odczuciu najlepszy set ‘Logistyków’ w obecnym sezonie. W połowie seta team Joanny Kożuch objął sensacyjne prowadzenie 13-12 i choć po chwili je stracił i finalnie przegrał do 18 – zaprezentowali się naprawdę – rewelacyjnie. Trzeci set rozpoczął się od świetnej zagrywki Łukasza Dubickiego, po której ‘Pomarańczowi’ nie mogli zrobić przejścia (7-3). Kiedy to im się udało – było już za późno i z trzech oczek w meczu – cieszyli się faworyci.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Sharks
Hapag-Lloyd








