19:30· 10 MAR, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Ostatni raz tak zaskoczeni byliśmy, kiedy po nocy nastąpił dzień, a po poniedziałku – wtorek. W zapowiedziach przedmeczowych wskazywaliśmy na komplet punktów drużyny Remedios Sopot Ortopedia i team Macieja Kota ponownie stanął na wysokości zadania. Dzięki zwycięstwu za komplet oczek ’Ortopedzi’ są dziś liderem czwartoligowych zmagań i jednym z głównych kandydatów do ’pudła’. Mimo ogromnych rotacji Remedios miał przez cały mecz pod kontrolą. Na początku spotkania mieliśmy małe déjà vu. Choć to dopiero drugie spotkanie w sezonie Remediosu, to gdzieś już widzieliśmy potężne problemy z przyjęciem zagrywki Michała Ryńskiego. Tu było podobnie, a Remedios wysunął się na prowadzenie 10-4. W końcowej fazie seta po atakach Szymona Czernego TKKF Flota pokazała się z dobrej strony, ale myśl o wygranej seta pozostawała w sferze marzeń (21-15). Środkowa partia to zdecydowanie najciekawsza gra TKKF Floty w Inter Marine SL3. Nie będziemy zaprzeczać – oglądało się to naprawdę z przyjemnością. Kiedy team prowadził 8-4, czekaliśmy jednak na to, jak zareaguje Remedios. Ci nie podpalali się przesadnie, a wyjście na prowadzenie zawdzięczają konsekwencji i chłodnej głowie. No i oczywiście temu, że rywal się z czasem pogubił. Ostatecznie po punktach Macieja Kaszowicza Remedios wygrał środkową partię do 14. Tak samo było zresztą w trzecim secie, który był w naszym odczuciu najbrzydszą częścią meczu. Jeny – ileż tam było błędów z obu stron. Oczywiście Remedios popełniał ich znacznie mniej, a na dodatek od czasu do czasu coś zaatakował. Dzięki temu finałowa partia zakończyła się wynikiem 21-14, a cały mecz 3-0.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Remedios Sopot Ortopedia
TKKF Flota








