19:00· 12 LIS, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Na wstępie uspokajamy graczy Speedway AWKS – strata seta z Remedios Sopot Ortopedia nic tu nie zmienia. Nawet gdyby ‘żółto-czarni’ mieli po wczorajszym meczu o jeden punkt więcej w ligowej tabeli, to i tak musieliby wygrać z DSGSA. Co innego, gdyby Speedway przegrał również trzeciego seta – a było do tego całkiem blisko. Wówczas z bezpośrednim awansem byłyby już ciężary. Początek spotkania ułożył się idealnie dla Remediosu, który – podobnie jak w konfrontacji z DSGSA – zaprezentował się bez jakichkolwiek kompleksów (12-5). Oszołomieni gracze Mateusza Bojke nie byli w stanie nic zrobić i w pełni zasłużenie ‘Ortopedzi’ wygrali premierową partię do 16. Środkowa odsłona przyniosła zwrot akcji. Choć lepiej rozpoczęli zawodnicy Macieja Kota (6-4), to po kilku mocnych atakach świetnie dysponowanego Macieja Budzińskiego, AWKS wysunął się na prowadzenie 8-6. Z czasem Remedios próbował jeszcze odwrócić losy rywalizacji (16-15), ale po bardzo dobrej końcówce Speedway AWKS faworyt zwyciężył do 16. To oznaczało, że o triumfie w meczu musi zadecydować trzeci set. Do połowy finałowej partii gracze Speedway AWKS zdawali się być pod ścianą – po kilku skutecznych akcjach Michała Ryńskiego, Remedios objął prowadzenie 10-6. Chwilę później jednak fantastyczny come-back, kto wie czy nie na wagę awansu do trzeciej ligi, wykonali zawodnicy w żółto-czarnych barwach, którzy po serii punktów wyszli na prowadzenie 17-15, a następnie cieszyli się z drugiego punktu w meczu. Teraz czas na krótką regenerację, po której rozpocznie się kryptonim DSGSA. Wszystkie ręce na pokład.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Remedios Sopot Ortopedia
Speedway AWKS








