21:00· 15 PAŹ, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Było dla nas oczywiste, że sytuacja, w której Remedios Sopot Ortopedia gra tak rozczarowującą siatkówkę – będzie musiała się kiedyś skończyć. W składzie drużyny znajduje się bowiem zbyt wielu wartościowych graczy, by przegrywać z taką częstotliwością. Choć faworytem meczu była dla nas ekipa DSGSA, to zastanawialiśmy się, czy przebudzenie nie nastąpi właśnie w środowy wieczór. Tuż po wygranej z Hapag-Lloyd, ‘Ortopedzi’ przystąpili do kolejnego meczu i, będąc rozgrzani po premierowym spotkaniu, przejechali się po rywalu. Choć początek był wyrównany (7-7), to w dalszej części seta, po skutecznych akcjach Adriana Kameli czy nowego nabytku ‘Ortopedów’ – Adriana Jaromka, ‘Ortopedzi’ wysunęli się na prowadzenie 14-8. Choć w dalszej części ‘Bordowi’ próbowali odkręcić niekorzystną dla siebie sytuację, to osamotniony i jednocześnie najlepszy gracz DSGSA – Piotr Pawlewicz – nie był w stanie zrobić tego w pojedynkę (21-14). Środkowa partia to już wyraźnie ciekawsze starcie, w którym grały już dwie drużyny. Po bardzo wyrównanym początku, na czarnej tablicy wyników mieliśmy remis po 13. Dalsza część seta to bardzo dobra, jakościowa gra po obu stronach siatki. Jakby tego było mało – była to również wyrównana partia, która po ataku Adriana Jaromka i błędzie jednego z ‘Bordowych’ zakończyła się zwycięstwem Remedios do 20. Po ugraniu dwóch punktów w meczu gracze Macieja Kota nie zdejmowali bynajmniej nogi z gazu. Po tym, jak Dominik Trzeciak popełnił błąd z przechodzącej piłki, Ortopedzi wysunęli się na prowadzenie 13-11. Końcowa faza seta to wysoka skuteczność w ataku Macieja Kota, który poprowadził swoją drużynę do zaskakującej i imponującej wygranej w stosunku 3-0.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Remedios Sopot Ortopedia
DSGSA








